zwierzęta mocy i żywioły

Wszystkie zwierzęta mocy oprócz tego, że pomagają nam rozpoznać naszą własną naturę, uczą nas, wspierają i chronią, są też wspanialymi przewodnikami po krainie żywiołów. Owe pięć żywiołów czy inaczej elementów tworzy nasz świat. Jednak każdy z nich jest też pewną energią i reprezentuje jakieś koncepcje, stany, właściwości czy idee filozoficzne. I czy zdajemy sobie z tego sprawę czy też nie, to jesteśmy z nimi ściśle związani, czy też określając to inaczej mają one ogromny wpływ na nasze istnienie. Dlatego też ważne jest, byśmy potrafili z nich właściwie korzystać. Sięgać po moce danego elementu jeśli np pracujemy z odpowiadającymi mu energiami. Harmonizować i równoważyć jeśli zachodzi jakaś dysproporcja. Zwierzęta mocy są nam tutaj wspaniałymi pomocnikami, takimi prawdziwymi przewodnikami. Potrafią w cudowny sposób podpowiedzieć kierunek działania, najlepszy sposób zachowania,  wskazać co wymaga wyciszenia, a co uaktywnienia itp. Wszystko to jest naprawdę niezmiernie pomocne i kiedy nauczymy się dostrzegać te przekazy i podążać za tymi wskazowkami, wtedy nasz rozwój nabiera tempa, a nasza życiowa ścieżka, obojętnie jaką by nie była, staje się najwspanialszą drogą.

Żywioły, mimo że każdy jest inny i dysponuje odmienną mocą, są ze sobą poniekąd połączone. Każdy z nich wywiera jakiś wpływ na pozostałe. Elelementy te współpracują ze sobą, by tworzyć i podtrzymywać życie. Dlatego i my do harmonijanego istnienia potrzebujemy ich wszystkich. Zwierzęta mocy mniej lub bardziej również są związane ze wszystkimi żywiołami i poruszają się we wszystkich tych energiach. Jednak niektóre żywioly są u poszczególnych zwierząt zaznaczone silniej. Tym samym spotykając dane zwierzę (w świecie realnym czy podczas stanów odmiennej świadomości) niejako otrzymujemy wskazówkę, na które żywioły powinniśmy akurat teraz zwrócić szczególną uwagę. Z którymi bardziej współpracować, lub który wymaga zharmonizowania. Lub też odwrotnie – jeśli chcemy szczególnie popracować z jakimś żywiołem, możemy przywołać związane z nim zwierzęta mocy, aby wspomogły nas w naszej pracy.

Należy jedynie pamietać, że każdy żywioł, podobnie jak i każde zwierzę mocy, ma swoje jasne i ciemne aspekty. Jeśli nawiążemy kontakt z naszymi zwierzętami mocy lub jeśli pojawia nam się jakieś zwierzę na naszej życiowej ścieżce zawsze będzie wskazywało nam na żywioły, które reprezentuje. Ale to z reguły nasza intuicja wskaże nam, o którą stronę i jaki aspekt w danym momencie chodzi. Można jednak sobie niejako ustalić ze swoimi zwierzętami jak będą nam komunikować pewne przekazy i wtedy odczytywanie tych przekazów staje się dla nas jeszcze łatwiejsze. Tak czy siak wiedza o tym, które zwierzę zaznacza bardziej który z żywiołów jest z pewnością dodatkowym puzzelkiem tej przepięknej układanki.


Tutaj zamieściłam takie skrótowe opisy pomagające rozeznać się w tym, które żwyioły są reprezentowane przez które zwierzęta:
-) zwierzęta mocy i żywioł światła / eteru
-) zwierzęta mocy i żywioł powietrza
-) zwierzęta mocy i żywioł ognia
-) zwierzęta mocy i żywioł wody
-) zwierzęta mocy i żywioł ziemi


To co wypisałam w tych opisach nie oznacza oczywiście, iż jeśli np chcemy spojrzeć na jakiś problem z szerszej perspektywy, to powinniśmy się zwracać o pomoc do któregoś z ptaków, a jeśli np pracujemy nad naszą komunikacją to lepiej jest prosić o wsparcie konia czy żyrafę. NIe. Każde zwierzę ma potężną i wyjątkową moc i jeśli staje się naszym zwierzęciem mocy to będzie nas wspierało pod każdym względem. Jednak zwykle bywa tak, iż jeśli już zaczynamy tę przygodę ze zwierzętami mocy, to wyczujemy, iż mamy ich przy sobie kilka. I wtedy możemy się zwrócić o pomoc, radę, wsparcie czy ukierunkowanie w danej sprawie do tego, które w szczególny sposób ma do tego predyspozycje.
Częściej jednak po prostu spotykamy na swej drodze jakieś zwierzę i po prostu chcielibyśmy tak na szybko wiedzieć, na co ono zwraca naszą uwagę. Co chciałoby nam powiedzieć. Bo każde takie spotkanie może być naszym osobistym przekazem od Wrzechświata. Coś tam się w naszym życiu dzieje, podejmujemy jakieś decyzje, spotykamy jakiś ludzi, może odwrotnie nic się nie dzieje. A Wrzechświat nieustannie nas wspiera, do nas przemawia. Na tysiące różnych sposobów. I właśnie zwierzęta, które spotykamy na naszych ścieżkach mogą się stać takimi „listonoszami”, które swoim przesłaniem owe wiadomości od Wrzechświata do nas przynoszą. I kiedy spotykamy takie zwierzątko, to warto właśnie wiedzieć na co najbardziej nam ono zwraca uwagę. Nawet jeśli jeszcze nie wiemy nic lub prawie nic o jego mocy, to zwykle jesteśmy w stanie rozpoznać jaki żywioł reprezentuje. I kiedy rozpoznamy ten żywioł, wtedy wsłuchajmy się w naszą własną mądrość, w naszą intuicję, a na pewno rozpoznamy o co dokładnie chodzi. Być może nawet uda nam się odczytać cały list.

Rozpoznanie żywiołów jakie reprezentuje jakieś zwierzę zawsze przybliży nam poznanie jego mocy. Dzięki temu możemy też np dostrzec różnicę jaka jest pomiędzy dwoma bardzo podobnymi zwierzętami, a co za tym idzie różnicę w darach, którymi nas obdarzają. Przykładowo weżmy jaguara i panterę inaczej nazywanego leopardem. Na pierwszy rzut oka zwierzęta te są bardzo podobne i wydawałoby się, że również ich moc jest taka sama. Ale jednak nie jest. Zarówno jaguar jak i pantera są kotami drapieżnymi, a wieć oboje są wspaniałymi przewodnikami po żywiole ognia. Oboje też są zwierzętami żyjącymi na ziemi, więc będą nam przybliżać aspekty żywiołu ziemi. Jednak potem już zaczynają się różnice. Pantera wspina się chętnie i często na drzewa i z nich nieraz atakuje swoją ofiarę. Jaguar natomiast, mimo że również potrafi wspinać się na drzewa, z reguły poluje z ziemi, zaczajając się w jakiś chaszczach. Jaguar wyszuje na swoje siedlisko okolicę nad wodą. Potrafi pływać i czyni to często. Pantera tymczasem, żyjąca w Afryce często zamieszkuje tereny suche, a ewentualne pływanie jest dla niej raczej koniecznością niż przyjemnością. Widzimy zatem, że jaguar reprezentuje dodatkowo żywioł wody, a więc będzie nam mówił wiele o naszych uczuciach i emocjach, będzie uzdrawiał cienie z nimi właśnie związane. Pantera natomiast te, które związane są z żywiołem powietrza, a więc cienie związane z umysłem, myśleniem, a także komunikacją.

A co zrobić w przypadku zwierząt, które reprezentują wiele żywiołów? Np ważka. Skąd mamy wiedzieć czy napatkana ważka chce nam pomóc przejść jakieś zmiany, czy np pomaga wysłuchać i utulić nasze emocje czy też np jeszcze coś innego? Jest mnóstwo sygnałów jakie pokażą nam o co dokładnie chodzi. takimi najbardziej wymownymi jest kolor lub zachowanie takiego zwierzątka. Jeśli nasza przykładowa ważka będzie czerwona, to już mamy wskazówkę, iż chodzi o żywioł ognia. A więc działanie, uwalnianie, przemianę. Niebieska – żywioł wody. Uczucia i emocje. Zielona lub brązowa – żywioł ziemi. Ugruntowanie, urzeczywistnienie, bezpieczeństwo, materia. Fruwa, wznosi się w powietrzu – czyli chce nam powiedzieć o lekkości, coś w nas skierować do góry. Jeśli natomiast po prostu siedzi gdzieś w szuwarach, to może właśnie jest to sygnał abyśmy przystaneli, wrócili na ziemię, odpoczeli od gonitwy, a wsłuchali się w samych siebie.

Nawet bez wielkiej znajomości mocy zwierząt w ten prosty sposób jesteśmy w stanie odebrać główny przekaz. Wyłuskać to co najistotniejsze. Wystarczy nieco uważności.

Życzę wam kochani wspaniałych spotkań ze zwierzęcymi „listonoszami” i cudownych przekazów w tych „listach” od Wrzechświata.

zwierzęta mocy – literatura

Moja wiedza o mocy zwierząt nie wzięła się nie wiadomo skąd. Po prostu od kiedy temat zaczął mnie fascynować, starałam się poznać coraz więcej i czytać prawie każdą książkę w tym temacie, jaka tylko wpadła mi w ręce. Oczywiście sama wiedza książkowa z pewnością nie wystarcza jeśli się tego w sobie nijak nie czuje. Potrzeba jeszcze uważności, szacunku i swego rodzaju pokory, ale przede wszystkim otwartości serca. I gotowości do tego, by się uczyć nawet od najmniejszych.

W języku niemieckim literatury o szamaniźmie i zwierzętach mocy jest całkiem sporo. Jako że właśnie w Niemcolandzie mieszkam, to głównie w tym języku właśnie czytałam. Ale też na rynku polskim ukazało się już kilka ciekawych pozycji w tym temacie. Postaram się tutaj podawać książki, z którymi sama się już zapoznałam. Kliknięcie poprowadzi was do szerszej recenzji (jak je wreszcie napiszę).



Do tych lektur doszły jeszcze liczne inne  Każda z nich przybliżała mi świat naszych zwierzęcych braci bardziej. Dlatego jestem za nie wdzięczna i wszystkie bez wyjątku polecam:

  • „Cena miłości” – Vitus B. Dröscher
  • „Białe lwy muszą umrzeć”- Vitus B. Dröscher
  • „Krokodyl na śniadanie. Zadziwiające opowiadania o zachowaniu zwierząt”- Vitus B. Dröscher
  • „Duchowe życie zwierząt” – Peter Wohlleben
  • „Botschafter des Himmels” – Pina Ferreiro
  • „Eine zauberhafte Mission”- Pina Ferreiro
  • „Engel im Sternenglanz”- Pina Ferreiro
  • „Język cudów” – Amelia Klinkade
  • „Gespräche mit Tieren” – Penelope Smith
  • „Gespräche mit Wildtieren. Telepathische Interviews” – Verena Wymann
  • „Dobra świnka, dobra” – Sy Montgomery
  • „Podróż różowych delfinów. Wyprawa do Amazonii”- Sy Montgomery

zwierzęta mocy i żywioł światła / eteru

Eter to inaczej żywioł Światła, Akasza. Żywioł eteru zawiera w sobie wszystkie inne żywioly ale nie jest żadnym z nich. Światło jest wszędzie i nigdzie. Wszystko otacza i wszystko przenika. Jest tym, co wprawia w ruch i łączy wszystko w jedno. Jest Kwintesencją,  Duchem,  Życiem, Rdzeniem, Mocą, Siłą, Źródłem. Eter to lekkość, subtelność, delikatność, a jednocześnie moc i siła.

Dlatego też wszystkie zwierzęta będące przewodnikami po tym żwiole  będą nam pomagały połączyć się ze Źródłem, z tą Boską cząsteczką nas samych. Będą nam wsparciem w dotarciu do tych wszystkich subtelnych energii jakie nas otaczają i jakie są w nas samych. Pomogą nam usłyszeć głos naszej własnej Duszy, wyśpiewać jej piosenkę. Żyć tą piosenką.

I chociaż zwierzęta żywiołu Światła nie pojawiają się jakoś nazbyt często, to jednak dotrą do nas wtedy, gdy zajdzie taka potrzeba. Pojawiają się szczególnie w czasie, kiedy wchodzimy w nowe przestrzenie duchowe, lub odwrotnie, gdy dopadają nas wątpliwości, tracimy zaufanie do siebie, gubimy się na naszych ścieżkach lub upadamy. Jednak nawet wobec największych ciemności, owa boska iskierka w nas samych, nadal jest Światłem. I jeśli poprosimy o pomoc, to z pewnością przywoła do nas kolejne światełka. Zwierzęta mocy będące przewodnikami po żywiole eteru są właśnie takimi subtelnymi, a jednocześnie bardzo mocnymi Światełkami. To posłańcy z Górnego Świata. One to pomagają nam na nowo połączyć się z Duchem, odczuć go i rozświecić własnym światłekiem.

Zwierzęta mocy będące szczególnymi przewodnikami po żywiole Światła:
* przede wszystkim zwierzęta mityczne i mistyczne, czyli takie, które zostały zrodzone z wiary, ale w naszym rzeczywistym świecie fizycznym zwyczajnie nie istnieją (np. feniks, smoki, jednorożec, pegaz, gryf, kelpie, tęczowy wąż)
* wszystkie albinosy i inne zwierzęta o białym ubarwieniu – biel wskazuje tu właśnie na to, co promienieje, co jasne, na świadomość, czystość, Górny Świat, nowy początek.
* zwierzęta, które wytwarzają światło, świecą swoim światełkiem (np świetlik lub pewne zwierzęta żyjące głeboko w oceanach)
* również te, które przebywają na wysokościach i jednocześnie są wielkimi mistykami (np orzeł lub irbis)
-) wieloryby i delfiny, szczególnie białe
(np wieloryby albinosy, lub beluga)

przykładowe zwierzęta reprezentujące żywioł światła / eteru

Zwierzęta mocy będące przewodnikami po żywiole śiatła / eteru będą nam szczególnie pomocne wtedy, gdy np:
-) będziemy chcieli na nowo nawiązać kontakt ze Źródłem
-) w chwilach zwątpienia i braku wiary w samych siebie
-) wkraczamy na nowe (mistyczne) ścieżki
-) chcemy usłyszeć głos swojej Duszy, wejść z nią w rozmowę
-) wyśpiewujemy pieśń swojej Duszy, obojętnie jaką ta pieśn przybierze formę
-) podczas mistycznych podróży ducha
-) wkraczamy w nowe przestrzenie duchowe
-) dzielimy się swoim światłem

zwierzęta mocy i żywioł ziemi

Najcięższym żywiołem, najbardziej fizycznym i niejako nam najbliższym jest żywioł ziemi. Wszyscy jesteśmy z nim w stałym kontakcie, bowiem przecież po ziemi chodzimy, na niej żyjemy. I również wszyscy posiadamy fizyczne ciało. Ziemia jest energią żeńską, stałą. Jest dla nas jak matka, która nas chroni, daje nam oparcie i się nami opiekuje. To podstawa, struktura, realność, materia. To nasze połaczenie z tu i teraz. Obdarza siłą, poczuciem bezpieczeństwa, stabilnością, wytrwałością. Zapewnia poczucie realizmu, dostatek, schronienie, wprowadza porządek. Daje nam pokarm i obdarza płodnością. Równoważy, wyrównuje, utrwala.
To właśnie żywioł ziemi pomaga naszym marzeniom, planom i projektom zamanifestować się w rzeczywistości.

Nadmiar ziemi powoduje zbytnie przywiązanie do realizmu, materii, ograniczenie, skłonność do fanatyzmu, ślepy upór, zbytni konserwatyzm, brak spontaniczności i elastyczności.

Brak tego żywiołu z kolei jest przyczyną nadmiernego bujania w obłokach, oderwania od realności, podejmowania pochopnych decyzji, brak praktycznego myślenia, rozchwianie, nieumiejętność odnalezienia się w rzeczywistości, nieposzanowanie materii i nieumiejętność jej gospodarowania.

Zwierzęta mocy będące przewodnikami po żywiole ziemi to właściwie wszystkie zwierzęta lądowe oraz takie, które mniej lub bardziej na ziemi przebywają. Jednak szczególnymi zwierzętami tego żywiolu są
* wszystkie te, które żyją pod ziemią, lub w ziemi szukają schronienia tworząc tam swoje miejsce zamieszkania (np kret, dżdżownica, borsuk, surykatka, królik, mysz, mrówka, chrząszcze) – Będą nam pomagały dotrzeć do naszej podświadomości, do tego co ukryte, do korzeni, przyczyny, odkopać stare wzory i struktury. Również nawiązać kontakt z przodkami i przy pracy z rodem.
* wszystkie te, o krępej i silnej budowie ciała (np niedźwiedź, słoń, nosorożec, bizon, bawół, byk, krowa) – Wzmacniają nasza stabilność, równowagę, poczucie bezpieczeństwa, ugruntowanie.
* wszystkie zwierzęta kopytne i parzystokopytne (np koń, sarna, byk, antylopa, zebra, świnia, wielbłąd, hipopotam) – Niezależnie od tego z jakimi innymi żywiołami są one jeszcze powiązane, zawsze będą nam pomagały połączyć się z tu i teraz, odnaleźć w rzeczywistości. Z jednej strony pomogą się ugruntować, a z drugiej obdarzą wolnością.
* wszystkie zwierzęta reprezentujace żywioł powietrza, a jednak biegające po ziemi (np żyrafa, jeleń, kura, bażant, indyk, struś, kiwi) – Pomagaja zintegrować żywioł powietrza z żywiołem ziemi. Innymi słowy pomagaja naszympomysłom i marzeniom się urzeczywistniać, nabrać konkretów.
* wszystkie te, które przywołuja ziemię swoim ubarwieniem tzn. maja kolor brązowy, zielony, szary, płowy, brunatny (np łasica, jeż, niedźwiedź, wąż) – Zawsze będą nam przypominały o uziemieniu, o ugruntowaniu. Obdarzą nas ochroną, pomoga sie zrównoważyć.
* również zwierzęta poruszające się dość wolno, zwłaszcza te które posiadają grubą skórę lub pancerz ochronny (np żółw, ślimak, leniwiec, krokodyl) – Obdarzą nas ochroną i spokojem. Pomogą się wyciszyć, zrównoważyć, zagłębić w sobie, by mogły w nas dojrzeć nasze pomysły, idee, wybory.

przykładowe zwierzęta reprezentujące żywioł ziemi

Zwierzęta mocy będące przewodnikami po żywiole ziemi będą nam pomocne wtedy, gdy np:
-) chcemy realizować swoje marzenia, pomysły i projekty
-) czujemy się wyprowadzeni z równowagi, w jakiś sposób zachwiani i potrzebujemy oparcia, zrównoważenia
-) brakuje nam poczucia bezpieczeństwa, stabilności i chcemy to poprawić
-) mamy problem z odnalezieniem się w nieraz trudnej rzeczywistości i potrzebujemy więcej oparcia
-) budujemy nowe struktury, zaprowadzamy pewnego rodzaju porządki
-) pracujemy z naszym rodem, z korzeniami, przodkami
-) mamy skłonność do zbytniego bujania w oblokach lub odwrotnie zbyt mocno przywiazujemy sie do realizmu i materii i potrzebujemy wyrównania
-) pragniemy przywołać w nasze życie więcej obfitości
-) potrzebujemy wyciszenia, spokoju, odpoczynku, zwolnienia biegu

zwierzęta mocy i żywioł wody

Woda jest żywiołem żeńskim, zmiennym, lunarnym. Woda to wszystkie nasze uczucia i emocje, intuicja i podświadomość. To także czas i nieskończoność. Woda obdarza tym co lunarne, kobiece, intuicyjne. Uczy zaufania, umiejętności płynięcie z nurtem życia, dopasowywania się do zmian, elastyczności, akceptacji, poddania się, płynności, empatii i wybaczania. Woda to szept naszego serca, to nasza wrażliwość, czułość, opiekuńczość, ufność, współczucie, współodczuwanie. Woda to także pamięć, pomaga więc dotrzeć do przeszłości. Woda obmywa, odświeża, gasi pragnienie, daje ukojenie, wypełnia spokojem, przynosi harmonię i uzdrowienie.

Nadmiar wody powoduje nadwrażliwość, przesadność i niepanowanie nad emocjami. Zbytnie przeżywanie każdej emocji i zmiany, brak dystansu.

Z kolei kiedy wody brakuje, nie potrafimy się zrelaksować. Jesteśmy ciągle napięci, brak nam spokoju, ukojenia, odpoczynku psychicznego. Ponadto brak wody powoduje również nieumiejętność przeżywania i okazywania głębokich uczuć. Oschłość, nadmierny dystans, chłód emocjonalny.

Zwierzęta mocy będące szczególnymi przewodnikami po żywiole wody:
* wszystkie ryby (np łosoś, pstrąg, konik morski, rekin, płaszczka) Wszystkie ryby, podobnie jak i wszystkie zwierzęta żywiołu wody, wskazują na nasze uczucia i emocje. To, w jakich wodach żyją, jest zawsze dodatkową wskazówką. Ryby, a także inne zwierzęta żyjące w wodzie, prowadzą nas również przez czas przeszły. Czyli pozwalają nam zrozumieć dlaczego jesteśmy tacy, jacy jesteśmy. Pomagają odkryć i zrozumieć wszysko czego doznaliśmy, rozpoznać wszystkie krzywdy czy traumy i je uzdrowić.
* wszystkie walenie  (np orka, wieloryb, delfin, narwal) – Walenie, a szczególnie wieloryby, będą pomagałay nam połączyć się z prastarą mądrością. Zanurkować w głębię nas samych, do Zródła, by nie tylko usłyszeć ale i zaśpiewać pieśń naszej duszy. I wcale nie musi ona mieć formy dźwięku, bowiem pieśnią naszej duszy jest wszystko to, co jest nami prawdziwymi. To co kochamy robić, to jak nasza dusza się wyraża. Pomagając nam dotrzeć do głębi nas samych walenie bardzo mocno poszerzają naszą intuicję. Wszak ona również jest głosem naszej duszy. Walenie poza tym uczą nas komunikowania się na innych poziomach i przenikania głębi rzeczywistości.
* inne zwierzęta typowo morskie oraz takie, które z morzami i oceanami mocno są związane (np. krab, żółw, ośmiornica, meduza, koralowiec, foka, mors, pingwin) – Wszystkie zwierzęta morskie wspierają w uzdrawianiu emocji i uczuć. w oczyszczaniu ich z ciężkiej energii (woda= emocje, uczica, sól = oczyszczanie). Ponadto zwierzęta żyjące w morskich glębinach, uczą nas takiego pierwotnego zaufania, rozumienia bez słów.
* zwierzęta zamieszkujące rzeki, jeziora i stawy oraz takie, które żyją nad tymi wodami (np. bóbr, krokodyl, hipopotam, wydra, ważka, komar) – Pomagają nam zaufać, poddać się nurtowi i płynąć z prądem Życia. Uczą nas jak łagodnie i elastycznie przechodzić przez zmiany. I jak w owym każdym „nowym” odnajdywać nowe wspaniałe możliwości, okazje, szanse.
* zwierzęta zamieszkujące moczary i obszary bagniste (np łoś, żaba, ropucha, wąż, pająk) – Są szczególnymi przewodnikami po świecie snów i naszej podświadomości. Potrafią połączyć nas z tym co jest nieco mgliste, nie całkiem ujawnione. Płynąc w ciemnych wodach, zwierzęta te wspierają nas również kiedy musimy się zmierzyć z ciężkimi sytuacjami i trudnymi emocjami, które często wynikają z różnych ukrytych w naszej podświadomosci starych wzorów czy blokad.
* wszystkie ptaki wodne, ptaki nadmorskie i polujace na ryby w wodzie (np kaczka, czapla, mewa, albatros, nur, zimorodek, flaming) – Jako przewodnicy przede wszystkim po żywiole powietrza, będą niezwykle pomocne by spojrzeć na nasze uczucia, czy emocje z szerszej perspektywy. Pomogą nam dostrzec niejako z góry całość danej sytuacji czy doświadczenia, które to wywołały w nas owe emocje. Nieraz samo takie spojrzenie z szerszej perspektywy powoduje, iż nasze uczucia i emocje nabierają lekkości.
* również te, które żyją w krainach śniegu oraz kojarzą się nam z zimą (np niedźwiedź polarny, sowa śnieżna, lis polarny, pingwin, renifer, irbis, gil) – Wskazują na stare, zamrożone w nas emocje i pomagają nam owe emocje uwolnić.

przykładowe zwierzęta reprezentujące żywioł wody

Zwierzęta mocy będące przewodnikami po żywiole wody będą nam pomocne wtedy, gdy np:
-) pragniemy się zrelaksować, wyciszyć, uspokoić
-) w naszym życiu pojawiają się zmiany i chcemy jak najlepiej się do nich dopasować
-) wyrażamy i okazujemy nasze uczucia
-) przeżywamy coś emocjonalnie, zwłaszcza jesli chcemy te emocje otoczyć opieką, uspokoić, sharmonizować
-) docieramy do starych emocji by je uwolnić i uzdrowić
-) chcemy sobie coś przypomnieć, a więc dotrzeć do naszej przeszłości
-) chcemy się nauczyć większej łagodności, czułości, opiekuńczości
-) chcemy poszerzyć, polepszyć naszą intuicję
-) potrzebujemy uzdrowienia
-) brakuje nam zaufania do życia, boimy się zmian lub nie potrafimy ich zaakceptować

zwierzęta mocy i żywioł ognia

Drugim pod względem lekkości jest ogień. To również żywioł męski i ekspanywny, bardzo dynamiczny. Ogień odstaje od pozostalych żywiołów, ponieważ nie ma na Ziemi swojej naturalnej domeny. Ogień jest przede wszystkim sobą. Wymyka się kontroli i nie podporządkowuje się regułom. Ogień to impuls, pasja, wola. Obdarza odwagą, siłą przebicia, tworzenia, inicjatywą, poczuciem wartości, namiętnością, żarliwością, entuzjazmem, erotyką, żywotnością, aktywnością, szybkością. Wspomaga każdy proces wymagający temperatury. Ogień to moc działania i moc przemiany. Spala to, co powinno odejść, aby mogło narodzić się nowe. Ogień oczyszcza, transformuje, wzmacnia, uzdrawia, ochrania. Jednak ogień może zmienić swoje postępowanie w mgnieniu oka. Z takiego, który ogrzewa i dodaje sił, może się przemienić w taki, który niszczy, wybucha. Dlatego trzeba się nauczyć go kontrolować.

Nadmiar ognia powoduje agresję, wybuchowość, bezkompromisowość, egoizm, folgowanie żądzom, nadmierną impulsywność i nieodpowiedzialność, emocjonalną niestabilność.

Brak z kolei jest przyczyną apatii, stagnacji, pasywności, lękliwości, niskiego poczucia własnej wartości, oziębłości, nieumiejętności wyrażania uczuć, poczuciem pustki.

Zwierzęta mocy będące szczególnymi przewodnikami po żywiole ognia:
* Typowe i najbardziej charakterystyczne zwierzęta przypisane żywiołowi ognia to oczywiście salamandra, feniks, smoki, baran czy lew. Wszystkie zwierzęta żywiołu ognia prowadzą nas przez nasz własny rozwój. Pomagają nam w każdej przemianie, pomagają zostawić za sobą to, co już nam nie służy, aby zrobić miejsce dla nowych energii, nowych spotkań, nowych znajomości, nowych doświadczeń.
* wszystkie te, które przywołują ogień swoim rudo-pomarańczowym ubarwieniem (np tygrys, wiewiórka, lis, rudzik, błazenek) – Zawsze będą nam pomagały przejść do konkretów, będą nas aktywować, dodawać energii, pobudzać nasz entuzjazm, tak abyśmy mogli i chcieli po prostu działać.
* wszystkie koty, zwłaszcza dzikie koty (np jaguar, ryś, pantera, puma) – Obdarzają nas niezależnością, odwagą do tego by chodzić swoimi ścieżkami, ale również podkreślają namiętność, wrażliwość, zmysłowość.
* wszystkie typowe drapieżniki (np hiena, wilk, likaon, dingo, ptaki drapieżne) – Drapieżniki podkreślają odwagę, siłę woli i przebicia, jednak zawsze też wskazują na agresję i różne jej odmiany.
* wszystkie te, które zostawiają wylinki (np skorpion, pająk, krab, ważka) – Wszystkie one są niesamowitym i szczególnym wsparciem kiedy przechodzimy pewne zmiany i swego rodzaju transformację. Pomagają nam przejść przez ten trudny okres, kiedy stare musi odejść, aby mogło narodzić się / nadejść nowe.
* wszystkie te, które żyją w środowisku bardzo gorącym, na pustyni (np skorpion, jaszczurka, skoczek pustynny, termity) – Pomagają szczególnie w podłączeniu się do energii Słońca, w uzdrawianiu np naszego poczucia wartości, w harmonizowaniu naszej męskiej energii.
* te, ktore posiadają kolce, żądło i/lub jad, a więc kłujące, żądlące, jadowite, parzące (np osa, jeż, jeżozwierz, żmija, węgorz, mrówki, meduza) – Pomagają nam w oczyszczeniu, w wypaleniu starych wzorców i zbudownianu nowych struktur.

Zauważcie, że skorpion, który według tradycyjnej astrologii jest przypisany żywiołowi wody, z punktu widzenia szamanizmu i zwierząt mocy jest bardzo mocnym reprezentantem żywiołu ognia (1. żyje w gorącym klimacie i często można go spotkać na pustyni, 2. zrzuca wylinki, 3. posiada kolec jadowy)

przykładowe zwierzęta reprezentujące żywioł ognia

Zwierzęta mocy będące przewodnikami po żywiole ognia będą nam pomocne wtedy, gdy np:
-) nic nam się nie chce i pragniemy pobudzić naszą aktywność
-) tańczymy, ruszamy się, uprawiamy sport
-) chcemy z czegoś oczyścić samych siebie lub naszą przestrzeń
-) chcemy przetransformować nasz wewnęrzny palący ogień, zamienić go z czegoś palącego, niszczącego w coś ogrzewającego, pozytywnego
-) potrzebujemy więcej odwagi, siły woli lub/i przebicia
-) mamy niskie poczucie własnej wartości i chcemy je uzdrowić
-) angażujemy się w coś mocno, budzi się nasz entuzjazm, nasza pasja
-) w naszej erotyce wnosząc więcej zmysłowości, namiętności

zwierzęta mocy i żywioł powietrza

Powietrze to żywioł najlżejszy, męski, ekspansywny, nadający kierunek. Reprezentuje umysł, wiedzę, intelekt, wyobraźnię, komunikację. To dźwięk i zapach. Przedstawia poczęcie lub zauważenie pewnej idei, inne spojrzenie na świat, powstawanie pomysłów, klarowność, wolność, nowe przestrzenie, lekkość, niezależność, tworzenie oparte na wyobraźni, umiejętność analizy oraz abstrakcyjnego, niezależnego myślenia, komunikację i nawiązywanie kontaktów, niekonwencjonalne rozwiązania, inspiracje, odbiór i wysyłanie informacji oraz wizji.

Nadmiar tego żywiołu powoduje nieodpowiedzialność, bujanie w obłokach, uciekanie w marzenia, niedotrzymywanie obietnic, gadatliwość, powierzchowność, ciągłe szukanie nowych bodźców dostarczających przyjemności, lekceważenie innych, nadmierny intelektualizm, niezdecydowanie.

Brak natomiast może powodować bezradność, niemożność odnalezienia celu w życiu, poczucie osamotnienia, brak wolności, problemy z komunikacją, nieśmiałość, tkwienie w schematach, przywiązania, uzależnienia.

Zwierzęta mocy będące szczególnymi przewodnikami po żywiole powietrza:
* wszystkie ptaki – Są pomocne szczególnie w rozszerzeniu naszego spojrzenia. Pomagają spojrzeć na jakąś sytuację czy problem, czy cokolwiek innego, niejako z góry i objęcia naszym spojrzeniem, z poziomu duszy, całości, a nie jedynie tego najbardziej bliskiego nam wycinka. Prowadzą nas zatem przez nasze przestrzenie mentalne i pomagają spojrzeć na naszą rzeczywistość z zupełnie z innej perspektywy.
* wszystkie inne, które potrafią fruwać choć niekoniecznie wysoko oraz te, które poruszają się sprawnie w powietrzu skacząc z drzewa na drzewo (np nietoperz, owady, małpy, lemury, tzw. latajace wiewiórki,) – Pomagają nam bardziej połączyć to, co z żywiołu powietrza z tym, co z żywiołu ziemi. Innymi słowy pomagają w urzeczywistnianiu naszych pomysłów, lub też nadawaniu im realnych kształtów. Poza tym obdarzają taką szczególną umiejętnością łączenia faktów, analizy, łapania różnych „wątków” i łęczenia ich w całość.
* te, które żyją wysoko w górach (np irbis, kozica, lama) – Jako że przebywaja w górze niejako przez cały czas, są non stop podłączone do górnego świata. Dlatego też pomagają odbierać wizje, inspiracje, przesłania duchowe, poszerzają wyobraźnię.
* te, które wspinają się chętnie na drzewa (np pantera, wiewiórka, leniwiec, wąż, pająk ) – Z jednej strony, podobnie jak ptaki, pomagają spojrzeć nieco z innej perspektywy na dany wycinek rzeczywistości. Z drugiej zapraszają nas do naszego wewnętrznego lasu, do poznania różnych poziomów w nas samych. Również oczywiście pomagają urzeczywistniać pomysły i marzenia, a jednocześnie uczą jak najefektywniej działać, aby to urzeczywistnienie mogło zaistnieć.
* te, które ze swojej budowy ciała są wysokie, smukłe, a jednocześnie posiadają długą szyję (np żyrafa, antylopa, koń, sarna, wielbłąd, lama, kangur) – Wskazują szczególnie na komunikację i na wyrażanie samego siebie. Pomagają nam nawiązywać kontakty, ale też szczerze wyrażać samego siebie. Być na zewnatrz prawdziwymi.
* potrafiące szybko się poruszać i nagle zmieniać kierunek (np zając, kot, gepard, wilk, jaskółka, jastrząb) – Są pomocne szczególnie, kiedy wchodzimy na nowe ścieżki, kiedy zmieniamy kierunk. Również będą nam szczególnymi opiekunami podczas każdej podróży.
przykładowe zwierzęta reprezentujące żywioł powietrza

Zwierzęta mocy będące przewodnikami po żywiole powietrza będą nam pomocne wtedy, gdy np:
-) potrzebujemy jakiś nowych pomysłów
-) chcemy się przyjrzeć jakieś sytuacji z jak najszerszej perspektywy
-) tworzymy / pracujemy z wyobraźnią
-) tworzymy / pracujemy z dźwiękiem lub zapachami
-) brakuje nam weny i potrzebujemy nowych inspiracji
-) analizujemy jakiś problem i chcemy znaleźć jak najlepsze rozwiązanie
-) nawiązujemy kontakty z ludźmi
-) prowadzimy rozmowy, zwłaszcza jakieś dla nas ważne
-) potrzebujemy rozszerzyć naszą przestrzeń
-) uwalniamy się od czegoś, zwłaszcza jeśli pragniemy uwolnić nasz umysł, aby był niezależny
-) obieramy jakiś nowy kierunek, innymi słowy wchodzimy na nową dla nas ścieżkę
-) udajemy się w jakąś podróż

szamańska podróż do naszego zwierzęcia mocy – czyli jak nawiązać z nim kontakt

Wcale nie potrzeba nam jakieś wielkiej szamańskiej wiedzy do tego, by udać się w duchową szamańską podróż na spotkanie naszego zwierzęcia mocy. Ważne jest jedynie byśmy wiedzieli, iż istnieją światy równoległe. Szamani wyróżniają ich kilka, z czego najbardziej dla nas tutaj istotne są trzy:
– świat górny  – świat światła, przypisywany naszej nadświadomości, tu mieszkają anioły, mistrzowie, jednym słowem jak to ja ich nazywam Spirits, stąd pochodzi nasze wyższe ja. Kiedy w szamańskiej podroży wchodzi się do tego świata (poprzez wizualizację) wspinając się do góry np po tęczy, wchodząc na jakiś szczyt, na drzewo itp.
– świat środkowy – jest to świat, w którym wszystko się spotyka, przypisywany naszej realnej świadomości, tu znajdujemy się my, to nasza realna rzeczywistość. W szamanskich podróżach po tym świecie możemy np przenieść się do jakiegoś odleglego miejsca, ktore realnie istnieje.
– świat dolny – jest światem mocy i magii, to świat naszych korzeni, przypisywany naszej podświadomości, tu mieszka nasza moc i tu spotkać można nasze zwierzęta mocy. W szamańskich podróżach wchodzi się do niego poprzez jakiś otwór w ziemi. Mimo tego wejścia jakby w głąb ziemi, świat ten nie ma nic wspólnego z podziemiami, czy co gorsza z chrześcijańskim wyobrażeniem piekła. Jest raczej całkiem podobny do znanego nam świata dziewiczej natury. Tyle tylko, że jest pełen magii i duchów natury,  zwierząt i roślin mocy.

Tutaj jeszcze taka uwaga:
Chociaż zwierzęta mocy niejako „mieszkają” w dolnym świecie i by je spotkać i się z nimi kontaktować tam właśnie musimy się udać, to one same jako byty duchowe mogą przebywać we wszystkich światach równocześnie. Dlatego też pełnią często rolę posłańców z górnego świata i stamtąd przynoszą dla nas przesłania, albo napotkać je możemy całkiem realnie w naszym świecie rzeczywistym.

Jak odbyć taką duchową podróż do dolnego świata?

Najczęściej i może najłatwiej jest podróżować pozwalając się unieść rytmowi bębna, który symbolizuje rytm serca i rytm Ziemi. Możemy poprosić kogoś, by nam ten rytm na bębnie wybił, albo możmy posłużyć się specjalnymi do tego celu nagraniami. Np takimi jak:
– Trance-Trommel (Vol.1) – Michael Reimann
– Powerful Drums Shaman Magical Mandala Magico Meditation Trance Drumming Native American Fire
– Shamanic Journey Drumming Rattling 1HR Steady and Monotonous Drumbeats with Build Up
Można znaleźć je np na you tube, można zdobyć płytę. Każdy musi znaleźć sam dla siebie jaki rytm najbardziej mu będzie odpowiadać. Rytm bębna powinien trwać conajmniej z 30 minut i być w miarę jednolity. To nie ma być muzyka, a raczej rytm, który pomoże nam wejść w trans. Oczywiście jest to tylko jeden ze sposóbów, bo równie dobrze, może się okazać, że bardziej będzie nam odpowiadał dźwięk grzechotki, didgeridoo,  mis tybetańskich lub gongu. Otwórzmy nasze serce i pozwólmy naszej duszy wybrać. Bębenki czy grzechotki czy inne tego typu instrumenty są tutaj bardzo pomocne, ale nie są konieczne. Jeśli mamy wprawę we wprowadzaniu się w stan głębokiego relaksu i łączenia z rytmem naszego serca i rytmem Ziemi, mozemy się obejśc bez nich.

Zanim udamy się w taką duchową podróż powinniśmy sobie zapewnić odpowiednie do niej warunki, tak aby nam nikt nie przeszkadzał i byśmy w ciszy mieli przynajmniej z godzinę czasu dla siebie.

Wyobraźmy sobie jakieś realne wejście do dolnego świata. Może to być rozpadlina skalna, wejście do jaskini, wystające korzenie drzewa, studnia, jakaś jama w ziemi. Cokolwiek, co nam pomoże łatwiej się przedostać w naszej duchowej podróży do świata mocy. To bardzo istotne, bowiem mając w naszej wyobraźni takie wejście, niejako stwarzamy portal pomiędzy naszą realną rzeczywistością, a światem ducha. Możemy sobie stworzyć w wyobrażni cały krajobraz, w którym znajduje się nasz potral. Im pełniejszy będzie obraz, tym latwiej będzie nam tam wejść. Jeśli już znajdziemy nasz portal przygotujmy się na naszą szamańską podróż, na spotkanie naszego totemu.

  • Włączmy sobie rytm bębna, grzechotki czy co tam wybraliśmy.
  • Poprośmy dobre duchy (Spirits) naszymi własnymi słowami by nam w tej podróży towarzyszyły, chroniły, wspierały i przywiodły nas do naszego zwierzęcia mocy, naszego totemu.
  • Usiądźmy lub polóżmy się wygodnie, pamiętając by wyprostować kręgosłup. Zamknijmy oczy i oddychajmy głęboko. Nasępnie rozpocznijmy
  • Pójdźmy w wyobraźni do naszego krajobrazu i nacieszmy sie jego widokiem i naszą tam obecnością. Potem poszukajmy naszego portalu i wkroczmy do środka.
  • Przejdźmy przez portal i kiedy już znajdziemy się w dolnym świecie rozejrzmy się dookoła. Gdzie się znajdujemy? Może jesteśmy właśnie w jakimś gęstym lesie, albo na jakieś plaży, może dookola znajduje sie dżungla albo step. Cokolwiek to jest bądźmy bez oczekiwań, ale z uważnością obserwujmy. Poprośmy nasze zwierzę mocy by nam się pokazało. Jeśli pokaże nam się jakieś zwierzę obserwujmy je, co to za zwierzę,  czy chce nam coś pokazać, czy jakoś do nas przemawia, co robi itp. Jeśli podczas naszych podróży (bo wcale nie musi to być jedna) jakieś zwierzę pokaże nam sie kilka razy, to najprawdopodobniej jest to właśnie nasz totem. Spróbujmy wejść z nim w kontakt. Można też wyciągnąć (fizycznie) naszą lewą dłoń w jego kierunku i poczekać aż zwierzę na nią wejdzie. I kiedy się zmniejszy i będziemy mogli je zamknąć niejako w dłoni przylóżmy je do naszego serca i przykrywając drugą dłonią otoczmy je naszą miłością. To tylko przyklad, bowiem nie ma tu żadnych reguł, żadnych sztywnych rytuałów. Wystarczy żebysmy dali się prowadzić naszej własnej duszy, a reszta zadzieje się sama.
  • Jeśli nasz totam nam się ukaże, jeśli go poznamy, pamiętajmy o tym by mu podziękować. Możemy go zapytać o jego imię, o to, co chcielibyśmy wiedzieć, poprosić o radę, czy pomoc. Wszystko jest tu możliwe. Możemy równiez poprosić go o jakieś namacalne potwierdzenie w ciągu następnego tygodnia. Takie potwierdzenie może przyjść do nas pod wieloma postaciami. Może nasze zwierzę przyjśc do nas we śnie, może to być jakiś jego wizerunek, ktory gdzieś zobaczymyy, albo program w telewizji, który bedzie o nim opowiadał. Miejmy oczy otwarte. Jeśli bowiem zwierzę, które nam sie ukazało jest naszym totemem, otrzymamy najprawdopodobniej wiele takich potwierdzeń. I nie będą one żadnym przypadkiem.
  • Kiedy nasze spotkanie z naszym zwierzęciem mocy dobiegnie końca podziękujmy mu.
  • Potem wróćmy do naszego portalu i przejdźmy na druga stronę. Zróbmy potem cztery czy pięć głębokich oddechów i wróćy powoli do naszej rzeczywistości.

Są oczywiście i inne sposoby nawiązywania kontaktu z naszymi zwierzętami mocy. Możemy taki kontakt uzyskać w tańcu, poprzez medytację czy na przyklad w naszych snach. Wszystko jest kwestią naszej wrażliwości, uważności, otwartości naszego serca oraz swojego rodzaju pokory. Trzeba pozbyć się tutaj oczekiwań czy jakiś swoich wyobrażeń. Nasze zwierzę mocy przybędzie do nas wtedy, gdy przybędzie. Odtąd i tak rozpocznie się dla nas nowy rozdział. Jeśli raz nawiążemy kontakt z naszym zwierzęciem mocy, z pewnością rozpocznie się dla nas nowa przygoda. W naszym sercu sami będziemy potrafili rozpoznać przesłanie naszego totemu, jego wskazówki i rady. Wszak jest on częścią naszej duszy, częścią nas samych, jest naszym Bratem i Siostrą.

Życzę wam przepięknych spotkań z waszymi totemami, waszymi zwierzętami mocy. Niech pomagają wam wzrastać i czynić wasze życie szczęśliwszym.

zwierzęta mocy i ich cztery główne role

Wszystkie zwierzęta mocy chcą nas wesprzec, służyć nam swoją mocą, dać nam swoją ochronę, czasem przekazać jakieś ważne przesłanie. Pojawiając się więc w naszym życiu, szczególnie jeśli już potrafimy zauważąć ich znaki, pełnią jakąś konkretną rolę. I właśnie ze względu na owe zadanie, ogólnie można je podzielić na cztery grupy. Są to:

1. Totemy życia – czyli nasze główne zwierzę mocy, to, o którym pisalam już tu (klik). Nasz totem życia, to właśnie to zwierzę, które jest z nami od urodzenia przez całą naszą inkarnację. Symbolizuje naszą głęboką, duchową cząstkę i wrodzone zdolności. To zwierzę, które jest częścia naszej duszy.

2. Zwierzęta podróży – są to nasze zwierzęta mocy (pomocnicze) , które pojawiją się w naszym życiu w momencie, kiedy wkraczamy w nim na jakąś nową ścieżkę. Mogą nam towarzyszyć krócej lub dłużej. Może to być zaledwie kilka godzin, dni, a może się ciągnąć latami. Wszystko zależy od naszych własnych postępów, od naszego rozwoju, oraz od długości danej ścieżki. Tutaj trzeba zaznaczyć, że czasem kroczymy kilkoma ścieżkami równocześnie. A każda z nich może być inna, mimo że zmierzają w tym samym kierunku. Tym samym może nam tu towarzyszyć nie jedno, a kilka zwierząt podróży. Mogą się pojawiać i znikać wzajemnie się wymieniając. Wszystko zależy od tego jakie są nasze ścieżki, na której z nich aktualnie bardziej potrzebujemy wsparcia i pomocy, a na której mniej. Totemy podróży to właśnie te wszystkie zwierzęta mocy, które obok naszego totemu życia czujemy przez dłuższy czas obok siebie.

3. Zwierzęta wiadomości – Zwykle pojawiają się na krótko i wywierają na nas silne wrażenie. Ich misją jest nam coś ważnego przekazać na daną chwilę. Mogą nam np podpowiedzieć coś istotnego, co pomoże nam w konkretnym wyzwaniu czy sytuacji. Mogą też jednak chcieć nas przed czymś ostrzec, przybierając wtedy formę omenu, czyli znaku proroczego. W wymiarze realnym ostrzegają nas np przed różnymi nadchodzącymi katastrofami. Jeśli uważnie będziemy obserwować zachowanie zwierząt, z pewnością nie przeczymy takich sygnałów.

4. Zwierzęta cienia – Są to zwierzęta, których się boimy, brzydzimy lub w jakiś inny sposób nas od nich odpycha. Może to być też takie zwierzę, które nas ugryzło, pokąsało, z którym wiążą się nasze lęki. Zwykle potrzeba długiego czasu zanim potrafimy takie zwierzę zaakceptować i dostrzec w nim nie wroga, a naszego sprzymierzeńca. Rolą tych zwierząt jest ukazanie nam naszych najbardziej ukrytych słabości lub siły, której się wypieramy i się boimy. Zwierzęta cienia często pojawiają się w ciężkich okresach naszego życia. Wtedy właśnie gdy już zmagamy się z rozpaczą, trudnościami, gdy w naszym życiu akurat rozgościł się chaos i dysharmonia. Nie przybywają one jednak by nas jeszcze bardziej wystraszyć. Przybywają by wskazać nam drogę i pomóc w pełni zaakceptować samego siebie.

jak rozpoznać swój totem i swoje pomocnicze zwierzęta mocy

Jak pisałam już wcześniej każdy z nas ma przy sobie swój totem, który jest przy nas od momentu urodzenia przez całą naszą inkarnację. Towarzyszą nam również różne inne zwierzęta mocy, które przybywają do nas z duchowego świata, by nas wesprzeć, o czymś przypomnieć, czegoś nauczyć, opiekować się nami, chronić nas lub prowadzić. Jak je rozpoznać?  I jak rozpoznać swój totem?

Na początku dobrze jest odpowiedzieć sobie na kilka pytań:

  • Jakie zwierzę spontanicznie przychodzi ci jako pierwsze na myśl? (Te wyczuwa nasza intuicja jako najbliżej nas)
  • Jakie zwierzę cię od zawsze fascynowało? (Fascynują nas te, które mają nas czegoś nauczyć)
  • Jakie cię najbardziej przyciąga? Do jakiego zwierzęcia czujesz miłość? (Przyciągają nas te, które najbardziej z nami rezonują. Kochamy te, z którymi czujemy szczególną bliskość)
  • Jakie zwierzę ci towarzyszy od najmłodszych lat? Jakie wybierałeś w postaci zabawek w dzieciństwie? Lub będąc w zoo najbardziej chcialeś zobaczyć? (Dzieci są w naturalny sposob bardziej otwarte na duchowy świat, dlatego też łatwiej wyczuwają jakie zwierzę jest przy nich).
  • Jakie zwierzę odwiedziło cię w snach, zwłaszcza takich, które wywarły na ciebie duże wrażenie i nie potrafisz ich zapomnieć? (Szczegolnie to istotne jeśli jakieś zwierzę przysniło ci się wielokrotnie lub jakis sen się często powtarza).
  • Jakie zwierzę często spotykasz w swoim otoczeniu? Jako zwierżę realne, ale też jako jego zdjęcia, obrazy, symbole, w piosenkach itp. (Spotykamy te, które chcą nas czegoś nauczyć, nam coś ważnego przekazać).
  • Jakie zwierzę wzbudza twój strach? Którego się od zawsze bałeś lub brzydziłeś? (Istotnym jest odpowiedzieć sobie na to pytanie. Zwierzęta, których się boimy pomagają nam uwolnić się od naszych ukrytych lęków. Lęki bowiem przybierają często postać zwierząt i kiedy spotykając je w tej postaci właśnie, stawimy im czoła bez lęku, ich uzdrowiające siły zaczną działać na naszą korzyść)
  • Jakie zwierzę cię ugryzło, ukąsiło? (Takie ukąszenia lub pogryzienia są często swego rodzaju próbą jakiej poddaje nas zwierzę. Próbą na to, czy jesteśmy gotowi by poradzić sobie z jego największą mocą. To rownież swego rodzaju inicjacja, która wprowadza nas w nowe przestrzenie, nowe energie).
  • Które ze wszystkich zwierząt teraz interesuje cię najbardziej? (Zainteresowanie zwierzęciem ulega zmianie. Co prawda upodobanie i milość do jednego czy dwóch towarzyszy nam całe życie, jednak inne nabierają dopiero wtedy znaczenia, kiedy mamy się coś ważnego od nich nauczyć).

Odpowiedzi na te powyższe pytania nie oznaczają od razu, że któreś z wymienionych przez nas zwierząt jest naszym totemem, ale są ważnymi wskazówkami do odnalezienia zwierząt mocy jakie nam towarzyszą.

W wielu książkach o tej tematyce mówi się, że totemem nie bywają zwierzęta domowe. Że są one zwierzętami mocy i w pewnych okresach mogą nam towarzyszyć i służyć nam wszystkimi swoimi zdolnościami, jednak z reguły nie są totemem. Zdarza się jednak, iż ktoś wyczuwa, że jego totemem jest np pies czy kot, a zatem właśnie zwierzę domowe. Tak naprawdę zwierzęta domowe są tutaj jedynie łagodniejszą formą swojego dzikiego odpowiednika. Np pies nawiązuje do wilka, kot do któregoś z dzikich kotów drapieżnych, krowa do bawoła czy bizona, świnia do dzika itd. Osoby, które wyczuwają jako swój totem któreś ze zwierząt domowych, widocznie potrzebują takiego przygotowania, prześcia, dzięki któremu pewnego dnia będą mogły skutecznie sobie poradzić z jego prawdziwą, dziką postacią i pełni przyjąć jego potężną moc..

Podobnie uważa się, iż totemem może być jedynie zwierzę dzikie żyjące na ziemiach, z których pochodzimy. Np. dla kogoś z Polski nie może nim być jaguar. No cóż, powiem tak. Z wielu innych książek i bezpośrednich doświadczeń wielu ludzi wynika zupełnie coś innego. Zatem wszystko jest możliwe. W duchowym świecie nie ma sztywnych reguł i proszę nie wierzyć jeśli ktoś próbuje wam wmówić coś innego. Tu najważniejsze jest to, co czuje wasza dusza.
Podobnie jest z kwestią rozpoznania swojego totemu. Dla jednych może to być proces, który wymaga dłuższej obserwacji i uważności. Dla innych totem może się objawić już podczas pierwszej duchowej do niego podróży. Jedyną regulą w tym względzie jest to, co powie wam wasza dusza.

Możemy uznać, że jakieś zwierzę jest naszym totemem jeśli:

  • ukazało nam się podczas naszych podróży duchowych i stanów zmienionej świadomości (czyli też snów), przynajmniej 3 – 5 razy i z różnych stron
  • pozwoliło nam podczas podróży duchowych i stanów zmienionej świadomości na nim podróżować lub wejść w swoje ciało, tak że niejako my staliśmy się nim
  • podarowało nam częste lub jakieś dziwne, niestandartowe, intensywne spotkania ze sobą w naszej realnej rzeczywistości (np jeśli ktoś często w jakimś czasie napotyka na swojej drodze jakieś konkretne zwierzę lub nawet zostało przez nie ugryzione, może to oznaczać, iż dane zwierzę wybrało nas by przekazać nam swoją moc)
  • jeśli jakieś zwierzę się dla nas ofiarowało lub poświeciło swoje życie by nas ratować
  • we wszystkich tych przypadkach jest istotne, czy czujemy pewną więź do tego zwierzęcia. Miłość, szacunek, respekt, emocjonalną bliskość. Jeśli tego nie ma, to raczej nie jest to nasz totem. W przypadku totemu odczuwamy więź, wszak totem jest częścią naszej własnej duszy.

Z wszystkimi naszymi zwierzętami mocy, zarówno naszym totemem jak i zwierzętami pomocniczymi, możemy nawiązać kontakt, pytać je o różne kwestie, prosić je o wsparcie czy konkretną pomoc w jakieś kwestii. Zwierzęta te przybyły do nas, by nas chronić, nas wspierać i nas prowadzić. Robią to chętnie, ale mają wobec nas też wymagania. Wszystko bowiem polega na wymianie energii. Zatem jeśli wchodzimy z naszym zwierzęciem mocy w kontakt, wchodzimy w swego rodzaju partnerstwo, związek. Zwierzę to staje się naszym Bratem czy Siostrą. Oznacza to, że nie powinniśmy jedynie brać, ale również dać coś od siebie. Zwierzę ofiarowuje nam swoją opiekę, swoją moc. W zamian my zatroszczmy się o nie, ofiarujmy mu nasz szacunek, naszą uwagę, naszą miłość. Możemy to zrobić na wiele sposobów: zatańczyć dla niego, zaśpiewać, namalować obraz, pomodlić się za niego, zapalić dla niego czasem kadzidełko lub świeczkę, ofiarować mu wodę, jedzenie, cokolwiek. Możemy zapytać nasze zwierzę co moglibyśmy dla niego zrobić i potem to spełnić. Możliwości jest wiele. Ważne, byśmy w tym związku dbali o zachowanie równowagi w tej wymianie i przede wszystkim traktowali nasze zwierzę mocy z szacunkiem. Jeśli w jakikolwiek sposob będziemy próbowali je wykorzystać, bardzo szybko może się okazać, iż utracimy z nim kontakt.

zwierzęta mocy – kim one są?

Zwierzęta towarzyszą człowiekowi od najdawniejszych czasów. Właściwie życie człowieka zawsze splatało się z życiem zwierząt. I chociaż dziś w naszym cywilizowanym świecie niewiele się mówi o duchowej płaszczyźnie tej naszej ludzko-zwierzęcej kooegzystencji, to jednak jest to prastara szamańska wiedza, obecna w wielu kulturach na całym świecie.

Nie chcę się tu rozwodzić ani o szamaniźmie jako takim, ani o tej jego części związanej ze zwierzętami. Bo tak naprawdę wcale nie trzeba być szamanem by spotkać swoje zwierzę mocy, czy swój totem. By nawiązać z nim kontakt, uczyć  się od niego i pozwolić mu nas prowadzić. Wcale nie trzeba być szamanem, by uczyć się od każdego napotkanego zwierzęcia i w każdym takim spotkaniu odkryć dla nas jakiś skarb. Jedyne co trzeba to otworzyć się na owe duchowe spotkania. Wyrazić naszą ku temu gotowość i akceptację. A wtedy nasze zwierzęta mocy, które przecież chcą nas wspierać i nam pomagać, z pewnością w taki czy inny sposób wkroczą do naszego życia.

Kim jednak one są?

Hmmm…. Wytłumaczę to tak, jak sama intuicyjnie to pojmuję. Każdy z nas jeszcze przed urodzeniem wybiera sam dla siebie warunki dla kolejnego życia. Nasza dusza przychodzi tu bowiem w jakimś celu, po to byśmy mogli się duchowo rozwijać, wzrastać, urzeczywistniać się. To my sami jeszcze przed urodzeniem wybieramy warunki, rodziców i niejako płaszczyznę, nad którą chcemy w tej danej inkarnacji pracować, którą chcemy rozwinąć. Innymi słowy wkraczając do danego życia, niejako wybieramy sami dla siebie trudności, problemy i lekcje, jakie chcemy przerobić. I żeby nam było łatwiej dostajemy takiego duchowego przewodnika w postaci naszego zwierzęcia mocy, naszego zwierzęcego totemu. Nie jest to jakaś tam odrębna duchowa istota nie wiadomo skąd, ale niejako część naszej własnej duszy, która w takiej formie jest przy nas od naszego urodzenia,  przez całą naszą inkarnację. Każde zwierzę ma nieco inną moc i dlatego na daną inkarnację nasza dusza daje nam za towarzysza taki zwierzęcy totem, którego moc najbardziej nam będzie w tym danym życiu pomocna, najlepiej będzie nam służyć. Mówi się, że to nie my wybieramy nasze zwierzę mocy, a ono wybiera nas. Znaczy to tyle, że nie wybieramy swojego zwierzęcia mocy z naszego poziomu ludzkiego umysłu, a już prędzej nasza dusza wybrała je dla nas na tę inkarnację. Bo nasz totem, nasze zwierzę mocy jest częścią naszej duszy.

Kiedy już idziemy dzielnie przez życie (albo i mniej dzielnie), to oczywiście zmagamy się z różnego rodzaju problemami, dostajemy różne lekcje do przerobienia. I by nam było na danym etapie łatwiej, duchowy świat ssyła nam wsparcie. Mamy przy sobie całe zastępy duchowych pomocników i opiekunów. Są to Anioly, nasi duchowi Przewodnicy, Mistrzowie Wzniesieni, nasi przodkowie czy też duchy natury. Jedną z form takiego wsparcia są również zsyłane do nas wszelkie pomocnicze zwierzęta mocy. Pamiętajmy o tym, że każde zwierzę jest zwierzęciem posiadającym nieco inną moc, jakieś szczególne właściwości. Dlatego też w różnych etapach naszej życiowej drogi zwierzęta te wkraczają do naszego życia po to właśnie, by w tym danym okresie obok naszego głównego zwierzęcego totemu, przynieść sobą nam przesłanie, jakieś wyraźniejsze wskazówki, pomoc. Mogą one nam towarzyszć przez jakiś krótszy czy dłuższy okres czasu, mogą wracać, mogą odwiedzać nas w snach i wizjach, czy też całkiem realnie wkraczać do naszego realnego życia, ale zawsze chcą swoją obecnością nam o czymś istotnym przypomnieć, powiedzieć, nas wesprzeć. I jeśli nauczymy się je zauważać, zwracać naszą uwagę na nie, nauczymy się uważności i otworzymy na te zwierzęce przekazy, to nasze życie bardzo szybko nabierze lekkości, radości, nowego blasku i nowych barw.

dlaczego akurat zwierzęta mocy?

Skąd u mnie ta nagła fascynacja tym tematem? I dlaczego akurat teraz? Nie wiem, nie znam dokładnych odpowiedzi na te pytania, ale odpowiedzi nie mają w sumie znaczenia. Znaczenie ma to, co czuję w sobie.

Tak naprawdę jeśli spojrzę wstecz, to nigdy nie miałam jakiś bardzo zacieśnionych relacji ze zwierzętami. W dzieciństwie większości zwierząt się po prostu bałam, a potem mój stosunek do nich był raczej neutralny. Czułam do zwierząt respekt, ale też trzymałam się na dystans. I mam na myśli tutaj dystans emocjonalny. Od kiedy pamiętam mieliśmy w domu zawsze papużki. Niektóre z nich żyły z nami przez wiele lat i naprawdę je pokochalam. Jednak tak ogólnie mój emocjonalny stosunek do zwierząt był właśnie taki bardzo zdystansowany. Nie umiem tego inaczej określić. Bo to nie tak, żeby zwierzęta były mi obojętne. Nigdy nie były. Szanowalam je, czułam do nich respekt, niektóre mnie fascynowały i godzinami mogłabym się im przyglądać. Podziwiać je. Inne były zabawne i potrafiły mnie rozśmieszyć, dawały radość i lekkość w sercu. Jeszcze inne wzbudzały mój lęk, albo nawet obrzydzenie. Ciekawiły mnie wszystkie. Uwielbiałam filmy i programy o zwierzętach, a mimo to emocjonalnie trzymałam się jednak zawsze trochę na dystans. Nie wiem z czego to wynikało, choć myślę sobie dziś, że po części z mojego nierozumienia i mojego poczucia oddzielenia od tego zwierzęcego świata.

Kiedy więc to się zaczęło zmieniać? Nie było jakiegoś specjalnego momentu. Raczej był to proces, który zaczął się dokonywać we mnie stopniowo, już kilka lat temu. Na początku zupełnie cichutko, prawie niezauważalnie. Ale jednak ja zauważyłam. Zwierzęta zaczęły mnie odwiedzać w snach. Niektóre zwierzęta. I to nie były takie zwykłe sny. Za każdym razem bowiem mocno mnie poruszały. ukazywały jakieś głębokie, nieznane mi zakamarki mojej duszy. Uwalniały coś, otwierały jakby przede mną nowe drzwi do innych warstw duchowego świata. Nie wiem jak to określić, ale te sny były na swój sposób mistyczne, niosły w sobie przekaz dla mnie i doskonale ten przekaz rozumiałam. Po przebudzeniu nie musiałam o nic pytać, nad niczym się zastanawiać, nie sprawdzałam żadnych senników, czy tego typu zewnętrznych źródeł. Po prostu wiedziałam. I ta dana lekcja, ten dany przekaz od tej pory we mnie wibrowały. Nie wiem jak to opisać słowami, ale myślę, że właśnie te sny przyczyniły się do zmian jakie we mnie zaszły. I może wtedy jeszcze niewiele wiedziałam o totemach, o zwierzętach mocy, czy szamaniźmie jako takim, ale czułam, że te zwierzęta, które odwiedzaly mnie w snach swoim pojawieniem się podarowały mi coś istotnego.

Nie do końca wtedy zdawałam sobie sprawę z tego, co właściwie się dzieje, jaki proces we mnie zachodzi, choć chyba zachodziło kilka na raz. Przez pewien czas byłam jakby w środku chaosu. I właśnie wtedy to się mniej więcej zaczęło. Potem byłam na takim etapie, jakbym w swojej dżungli życia wytyczała całkiem nowe ścieżki. I chociaż zewnętrznie wszystko wyglądało niby po staremu, to wewnętrznie zachodziły we mnie wielkie zmiany. W tym samym czasie kilka razy odwiedziłam frankfurtowskie zoo. Z pozoru były to takie zwykłe rodzinne wycieczki, a jednak dla mnie były one wyjątkowe. Moje spotkania ze zwierzętami stały się już inne. Niby tak jak wszyscy je oglądałam, ale tak naprawdę ja wtedy po raz pierwszy oglądałam je duszą, nie oczami. I zdarzyło mi się wtedy bardzo intymne doświadczenie, niezwykły dar mojego zwierzęcia mocy. Doznanie tak intensywne, tak mocno mnie poruszające, że kiedy zamknę oczy i wsłucham się w siebie, do dziś pamiętam dokładnie tamte emocje i uczucia.

Przechodziliśmy obok wybiegu dla tygrysa. Frankfurtowska tygrysica Malea miała przy sobie wtedy dwa małe tygrysiątka. Zatem w pobliżu stało mnóstwo ludzi, bo każdy chciał zobaczyć maluszki. Niewiele było ich widać, bo razem z matką schowane byly za drzewami i krzakami, ale od czasu do czasu któryś z tygrysków wychodził na swoich niepewnych jeszcze łapkach i z ciekawością badał najbliższe zakamarki. Rozlegały się wtedy głośne „ochy” i „achy” publiczności. A ja stałam przy samej szybie i w zasadzie małe tygryski nie interesowały mnie aż tak bardzo. Byłam natomiast pod ogromnym wrażeniem tego, co się działo we mnie samej. Nie umiem tego opisać, ale to było tak, jakby jakaś część mnie, gdzieś z głębi mego serca, zawołała tygrysicę. I z respektem po prostu czekałam na jej odpowiedź. Dostałam ją. W pewnym momencie Malea bowiem wyskoczyła jednym potężnym susem zza krzaków i stanęła tuż przede mną. Moja głowa znajdowala się na wysokości jej głowy (wybieg za szybą znajdowal się nieco wyżej niż część dla odwiedzających). Patrzyłam w jej oczy, ona patrzyla w moje. Przysunęła się jeszcze bliżej. Stałam oko w oko z przepiękną, potężną tygrysicą. Dzieliła nas jedynie gruba szyba. Podziwałam ją, cały ten jej widok, każdy muskuł jej potężnego ciała, połysk jej pięknego futra, blask w oczach, każdy poszczególny wąs na wielkim pysku, wszystko w niej wywoływało we mnie podziw, szacunek, ogromny respekt. I jednocześnie przepływ wielkiej miłości. Stałam tak przy samej szybie, a po drugiej stronie stała tygrysica. Patrzyłam na nią, a po twarzy leciały mi łzy. Łzy wzruszenia, miłości, zachwytu. Bo tak naprawdę rozmawialam z nią. Rozmawiałam telepatycznie i to się działo samo. Czułam jak wibrują mi czakry, jak mocno wibruje mi czakra serca i czułam, że właśnie dzieje się coś bardzo, ale to bardzo wyjątkowego. Wiedziałam dokładnie kiedy Malea postanowiła się pożegnać. Nie spuszczając mnie z oczu zmieniła nieco pozycję, przeciągnęła się, przysunęła potężny łeb tuż do szyby. Ja wyciągnęłam dłoń. Mówiłam do niej sercem. Żegnałam się z nią. Potem ona jakby ziewnęła, pokazała mi swój różowy język, zęby, zamknęła na chwilę oczy i po chwili zrobiła jeden potężny sus i już jej nie było. Schowała się w swojej jaskini. A ja stałam wciaż ze łzami w oczach, szczęśliwa i poruszona do głębi tym spotkaniem. Nie potrafię powiedzieć ile to wszystko trwało, dla mnie czas bowiem stanął wtedy w miejscu. Ale chyba dość sporo, bo ludzie wokoł przyglądali mi się w milczeniu ze zdziwieniem w oczach, szeptali coś, uśmiechali się do mnie.

To wszystko przydarzyło się już jakiś czas temu, ale wydaje mi się, iż wtedy na dobre uświadomiłam sobie, że zwierzęta są nie tylko naszymi duchowymi siostrami i braćmi, ale posiadają moc, którą pragną z nami się dzielić. I właściwie to od nas zależy, czy zechcemy z tych darów korzystać.

Zajęło mi nieco czasu poukładanie mojego życia, wytyczenie nowych ścieżek, przetransformowanie ognia we mnie w światło. Zajęło mi nieco czasu i wymagało jeszcze wielu lekcji nauczenie się pokory, nabranie dystansu, wzięcie odpowiedzielaności za moją własną siłę, wydobycie na nowo delikatności i oswajanie mojej kobiecości. To wciąż proces w którym jestem, który nadal trwa, ale przetransformowało się już sporo i niejako zrobiło miejsce dla nowego. I tym nowym nieoczekiwanie dla mnie samej (bo zupełnie się tego nie spodziewałam, ale w zasadzie nie miałam żadnych konkretnych „spodziewań”) okazał się właśnie temat zwierząt mocy. To przyszło do mnie nagle, z siłą wodospadu, ze wszystkich stron, różnymi „przypadkami” (w myśl zasady, że nic nie dzieje się przypadkiem). I po prostu czuję jakbym znajdowała się w środku tego. Nie wiem czy to nowy proces, czy spirala, czy jakieś moja misja, ale po prostu czuję, iż dostałam połączenie z tym duchowyum światem zwierząt i jakby moim zadaniem jest przekazać to dalej. I przekazuję tak jak potrafię. Pisząc tutaj o tych zwierzętach mocy i pokazując je w moich obrazach. Patrzę na zwierzęta inaczej niż kiedyś. Dziś każde z nich jest dla mnie swego rodzaju nauczycielem, znakiem, sygnałem dla mnie i dla innych, jest darem, drogowskazem lub zwiastunem czegoś. Obojętnie czy to wielki słoń, czy też maleńka mrówka, każde zwierzę bez wyjątku, z duchowego poziomu postrzegania niesie z sobą dla nas jakiś skarb. Tak je teraz widzę. I tym właśnie chcę się z wami dzielić.