„Poradnik pozytywnego myślenia” – Matthew Quick

„Poznajcie Pata. Pat ma pewną teorię – jego życie to film, który zakończy się happy endem, czyli powrotem jego byłej żony. Pat musi tylko spełnić kilka warunków: robić codziennie setki brzuszków, czytać więcej książek, biegać ubrany w worek na śmieci, żeby zgubić ostatnie zbędne kilogramy, ćwiczyć bycie miłym i dwa razy dziennie łykać kolorowe pastylki. (Fakt, że Pat spędził kilka lat w zakładzie dla psychicznie chorych nie jest chyba wielkim zaskoczeniem). Niestety nic nie układa się tak, jak powinno. Nikt nie chce rozmawiać z nim o Nikki, jego ukochane Orły przegrywają kolejne mecze, a ojciec twierdzi, że Pat przyniósł pecha drużynie. Na domiar złego za Patem łazi piękna, choć równie stuknięta jak on Tiffany, prześladuje go Kenny G, a nowy terapeuta sugeruje zdradę jako formę terapii! Pat nie przestaje jednak myśleć pozytywnie. Czy to wystarczy, by osiągnął swój cel?”

Lekka i przyjemna w czytaniu, ładnie napisana, wciągająca i przede wszystkim mega pozytywna. Taka właśnie jest ta powieść. Jak dla mnie wspaniała. Historia jest może nieco naiwna, ale nie cukierkowa. Ma swoje ciemne strony, ale też i uczy tak bardzo pozytywnego podejścia do życia. I chociaż sama jestem niereformowalną optymistką, to nawet ja mogłam dzięki tej powieści sobie na nowo przypomnieć o tym, jak istotne jest nasze nastawienie. Pat i Tiffany – facet po przejściach i kobieta z przeszłością – oboje mnie totalnie ujęli i bardzo ich polubiłam. Choć jak na „wariatów” przystało mają swoje „zboczenia”, ale to tylko dodało im uroku. Jedynym minusem  w całej powieści była jak na mój gust zbyt duża ilość futbolu, ale z drugiej strony sama mam pasje, więc jak najbardziej potrafię nie tylko zrozumieć, ale i docenić owe futbolowe wstawki.  Ogólnie książka jest po prostu świetna, pełna nadziei i taka właśnie … no pozytywna na maxa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *