adoptowane koniki: Yoda, Szaman, Mohikanin i Estrella del Norte

Z powodu pewnych nieporozumień, o których nie chcę tu pisać, zdecydowałam się wycofać się z wirtualnej adopcji konia w Centaurusie. Geniusz jednak nadal ma swoje miejsce w moim sercu. Wciąż gdy patrzę na jego zdjęcia, czuję płynącą od i do niego miłość. Dlatego nadal będę go wspierać, choć już nie w formie wirtualnej adopcji.

Jednak pieniążki, które do tej pory przeznaczałam dla koni, nadal są dla nich. Dlatego napisałam do Tary i do adoptowanego wcześniej Yody dołączyły teraz kolejne koniki.
Są wiec razem cztery: trzech chłopaków i jedna dziewczynka. Bo to tak symbolicznie od i dla naszej rodzinki, gdzie też trzech facetów i ja jedna.
Kocham ich wszystkich.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *