„Gra o tron” – George R.R. Martin

„W Zachodnich Krainach o ośmiu tysiącach lat zapisanej historii widmo wojen i katastrofy nieustannie wisi nad ludźmi. Zbliża się zima, lodowate wichry wieją z północy, gdzie schroniły się wyparte przez ludzi pradawne rasy oraz starzy bogowie. Co prawda zbuntowani władcy pokonali szalonego Smoczego Króla, Aerysa Targaryena, zasiadającego na Żelaznym Tronie Zachodnich Krain, ale tyranowi udało się zbiec; śmierć dosięgnęła go dopiero z ręki gwardzisty. Niestety obalony władca pozostawił po sobie potomstwo, równie szalone jak on sam… Opuszczony tron objął Robert – najznamienitszy z buntowników. Minęły już lata pokoju i oto możnowładcy zaczynają grę o tron.”

Nie oglądalam do tej pory serialu, więc czytając mogłam całkiem po swojemu zanurkować w świat tej powieści. Tym bardziej to dla mnie było cenne, bo tego typu fantastyka nie należy do moich ulubionych gatunków. Co tu dużo pisać, książka jest świetna. Naprawdę dobrze napisana. Wciągnęła mnie na maxa, od pierwszej do ostatniej strony. Co prawda jak na moje poczucie smaku zbyt wiele tu zdrad, przemocy, nienawiści, kłamstw, matactwa i tego typu syfu, a za mało tak dla równowagi prawdziwej przyjaźni, miłości, zwyczajnej serdecznosci, ale i tak ogólnie powieść mi się bardzo podobała. Chętnie sięgnę zatem po kolejny tom.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *