„Eine wundersame Weihnachtsreise” – Corina Bomann

„Eigentlich kann Anna Weihnachten nicht ausstehen. Doch in diesem Jahr setzt sie sich ihrem Bruder zuliebe in den Zug, um mit der Familie zu feiern. Was folgt, ist ein Roadtrip der verschneiten Art: Nichts geht mehr, Anna muss sich mit Schneepflug und per Anhalter durchschlagen, und überall läuft in Dauerschleife »Last Christmas«. Doch anstatt ihre Entscheidung zu bereuen und sich auf die sonnigen Bahamas zu träumen, nutzt Anna die Gelegenheit, über ihre Familie und sich selbst nachzudenken. Corina Bomann erzählt eine zauberhafte Geschichte, die die Magie des Weihnachtsabends auf wunderbare Weise einfängt.”

Ha! Ta powieść mogłaby być takim fantastycznym potwierdzeniem na to, że życie objawia nam się takim jakim go widzimy. Historia Anny albo raczej jej max pechowej podróży do domu na swój sposób mnie rozbawiła, ale też wywołała takie cieplutkie przytulaśne myśli. Choć pewnie powinno mi być żal biednej dziewczyny tak srodze prześladowanej przez pecha. Tyle że ja tego pecha nazwałabym raczej totalnie zakręconą przygodą. Ot, kwestia odmiennego spojrzenia na życie. Tak czy siak, jak dla mnie była to całkiem przyjemna, fajna i wciągająca świąteczna lektura. Jak najbardziej godna polecenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *