moja galeria – skrzydlate, białe i czarne

No i polubiłam to malowanie drewienek. Takie to fajne i nie trzeba wyciągać sztalug. Wystarczy usiąść sobie w ciszy gdzieś przy jakimś małym stole i już…

Tym razem skrzydlate mi spod pędzla się wyłoniły. Białe i czarne. Wszystkie je lubię. Wszystkie przyciągają mnie do siebie. I w duszy składam im pokłon. Tak po prostu. W podzięce za ich dary i lekcje. I za to że są.

Łabędź – akryl na drewienku modrzewiowym
Sroka – akryl na drewienku świerkowym
Kruk – akryl na drewienku świerkowym