fazy twórcze

Mam wiele pasji, wszystkie są dla mnie istotne, bowiem sprawiają mi wiele radości. Ale obserwuję, że przychodzą do mnie fazowo. Niby nigdy nie odstawiam innych, by zająć się tylko jedną, ale w pewnych okresach jakaś jedna zdecydowanie dominuje.

Były takie lata, kiedy moja twórczość realizowała się głównie w kuchni. 41 - malinowa fantazja-tileBył rok, kiedy z zapałem i namiętnością zajmowałam się dekopażem i tworzyłam moje skrzyneczki. P1080147-tile

Był okres czytania i powstawania zakładek do książek. delfin 1-tileAlbo tygodnie plecenia koszyczków z papierowej wikliny. P1170601-tileByły pojedyńcze dni, kiedy cały mój entuzjazm i serce wkładałam w robienie kartek urodzinowych z suszonymi kwiatami… P1140566-tile… albo tworzenie pięknych naszyjników z kamieni. P1210156-tileTen rok od początku zdecydowanie zdominowało malowanie. Pasja zdecydowanie najdroższa, zarówno w sensie materialnym jak i duchowym. Ale to dzięki obrazom otwarły się przede mną nowe przestrzenie, wkroczyli do mojego życia nowi ludzie i najbardziej zmieniłam samą siebie. UnbenanntWciąż jednak kocham każdy inny sposób tworzenia. Wciąż każdy z nich daje mi radość, pobudza mój entuzjazm, jest sposobem na spotkanie z samą sobą przy jednoczesnym uzewnętrznianiu mojej radości życia i miłośći. No i dodatkowo mogę przy okazji wyczarowywać coś pięknego i od serca dla innych.
Jakoś nie potrafię nawet sobie wyobrazić mojego życia bez tworzenia. Choć w zasadzie wszystko jest tworzeniem. Każdy nasz uśmiech, każdy gest, każda myśl. Dobrze jest mieć tego świadomość, wtedy wszystko nabiera zupełnie innego znaczenia. I zupełnie inaczej w obliczu różnych sytuacji się reaguje.

Dziś jest kolejny dzień kiedy mogę dołożyć moją kolejną maleńką cegiełkę do tego, by tworzyć wokół piękno. Obraz, obiad, uśmiech, pozdrowienie, ciepłe słowo, cisza…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *