moja galeria – Rozkwit (Równowaga)

P1210090
„Rozkwit (Równowaga)”(2016), akryl na plótnie, 60 x 80 cm

Obraz namalowałam na zamówienie dla Archaii. Tak naprawdę, w wersji pierwotnej, to owe zamówienie było by namalować niejako kopię mojego wcześniejszego obrazu pt „Ziarno (Poczuć)”. Szybko jednak się zmieniła koncepcja, bo pogadałyśmy sobie tak od serca i stało się jasne o co tak naprawdę chodzi. I tamten moment był takim właśnie zaczątkiem.

Bo zwykle jest tak, że malując dla kogoś obraz czy nawet jakiś istotny dla mnie samej, od momentu pojawienia sie pierwszej myśli o jego powstaniu do rzeczywistego namalowania upływa nieco czasu. To czas, w którym moja Dusza pozwala by obraz we mnie dojrzał. Nie myślę o nim, nie zastanawiam się nad koncepcją jak go namalować, jak ma on wyglądać. Jest we mnie jedynie incencja co ma wyrażać, co przekazywać, czy jakie przynosić przesłanie. I tak niejako nawet zapominam o samym obrazie, a jedynie wiem, że pewnego dnia się narodzi on we mnie. I kiedy dojrzeje w moim sercu, to moja Dusza da mi o tym znać nagłym silnym impulsem. Za każdym razem gdy to się dzieje, jest to niesamowicie zadziwiające nawet dla mnie samej. Nagle czuję bowiem w sobie jakąś taką ogromną siłę, która każe mi wyciągnąć sztalugi i zabrać się do malowania. Często nawet w tym momencie jeszcze wcale nie wiem CO konkretnie będę malować, dopiero kiedy sięgam na półki po moje farby, to tak jakby zaczynam widzieć w sobię wizję obrazu.  To jest zawsze jak Magia. I dokladnie tak samo było i tym razem.
Szykowałam sobie potrzebne mi kolory farb. Sięgałam po fiolet i wyłaniał się we mnie Mężczyzna Drzewko. Sięgałam po róż oraz magentę i moja Dusza odsłaniała przede mną Kobietę Motyla. Jakiś impuls nakazywał mi wyciągnąć tubkę z tę jasną zielenią i w tym momencie docierało do mnie, iż ten obraz będzie nie tylko dla Archaii, ale niejako drugą fazą do obrazu „Poczuć”.  Kolejnym etapem przesłania. Potem mogłam z otwartością serca usiąść i zacząć malować. Pozwolić się prowadzić mojej Duszy i tak krok po kroku wyłaniało się przed moimi oczami to, co miało się wyłonić.

Obraz „Poczuć” uczy nas otwierać nasze serce, patrzeć sercem i słuchać sercem. Buduje zaufanie i uczy wybaczenia, by mogło nastąpić wewnętrzne uzdrowienie (wtedy płyną łzy). Pobudza naszą czakrę serca i pomaga otwierać się całkowicie na drugą stronę, drugą przeciwną energię (męski – żeński). Zaakceptować ją w sobie, przyjąć ją z otwartym sercem i jednocześnie dzięki temu rozkwintąć tej naszej.

Ten obraz natomiast jest kolejnym etapem na tej drodze. Podnosi częstotliwość drgań naszego serca,  uczy nas dbać o te wibracje i pomaga nam utrzymać wewnętrzną harmonię i równowagę, tak by kwiat Milości mógł kwitnąć i wypełniać nasze życie coraz większą radością. To jest właśnie przesłaniem tego obrazu. Tak czuję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *