„Ominąć święta” – John Grisham

„Szaleństwo w sklepach. Korki na ulicach. Bezsensowne prezenty. Kłopotliwi goście. To po prostu Boże Narodzenie. A może by tak w tym roku nie kupować choinki? Niczego nie szykować? Nikogo nie zapraszać? Luter wpada na genialny pomysł. Nie potrafi sobie jednak nawet wyobrazić sobie, co czeka tego, kto ośmieli się marzyć, by ominąć święta… Przewrotna, prześmieszna, ciepła i mądra opowieść, to jakby Opowieść wigilijna na miarę naszych czasów. Jest w niej błyskotliwy humor oraz znakomicie uchwycona atmosfera przedświątecznej gorączki i wahania ludzkich nastrojów.”

421752-352x500

Może i ta powieść jest w sumie lakka i przyjemna do czytania, ale chyba nie dla mnie. Wkurzałam się przy tej książce. Wkurzały mnie te wszystkie debilne zachowania bohaterów głównych i postaci pobocznych. Wkurzało mnie to, że przez nich święta Bożego Narodzenia wydawały się być jakimś jednym wielkim absurdem. I nawet pozytywne zakończenie nie zamazało tego niesmaku. Byłam szczęśliwa jak się ta książka wreszcie skończyła. Nie jest zła, ale nie dla mnie.