naszyjniki – Pieśń oceanu

Mięciutki piasek, morski wiatr, ciepłe promienie słońca i turkusowa woda oceanu. I ta przepiękna jego pieśń fal uderzaących o brzeg. Nigdy nie byłam na takiej plaży w tropikach. No, nigdy w sensie realnym, bo kto zabroni mi wędrować sobie dokąd zapragnę marzeniami i wizjami. Z takich właśnie wędrówek rodzą się potem małe dzieła. Obiad z dodatkiem mleka kokosowego i ananasa albo naszyjnik taki jak ten. Zrobiony z chipsow muszelkowych i koralików zrobionych z orzechów areki.

p1000165

p1000168