„Die Druidin” – Birgit Jaeckel

tom 1 – Die Druidin

„120 v. Chr., südlich der Donau: Die junge Talia besitzt eine geheimnisvolle Gabe, die machtbesessene Druiden nur zu gerne für sich nutzen würden. Im Haus des einflussreichen Caran sucht sie Zuflucht. Dieser nimmt sie freundlich auf, denn er ahnt nicht, dass Talia die Tochter ist, die er einst zu töten befahl und die ihn deshalb hasst. Als der Vater in Lebensgefahr gerät, steht die junge Frau vor der schwersten Entscheidung ihres Lebens …”

W swojej powieści Birgit Jaeckel zabiera czytelnika do celtyckiej środkowej Europy, gdzieś około 120 roku p.n.e. Młodziutka Talia, główna bohaterka, otoczona miłością swojej przybranej mamy, dorasta w wiosce – szkole Druidów. W dniu pierwszej miesiączki, ujawnia się w Tali nadzwyczajny, tajemniczy dar. Druidzi, chcący sprawować jeszcze większą władzę, pragną dar Tali wykorzystać do swoich celów. Dopóki jednak Talia znajduje się pod skrzydłami Vebromarry, nic jej nie grozi. Wkrótce jednak przybrana mama Talii umiera i dziewczyna, chcąc siebie chronić przed Druidami, musi uciekać. Ale gdzie? Jedynym rozwiązaniem okazuje się być schronienie w domu ojca. Problem w tym, iż Caran, jeden z najbardziej wpływowych i potężnych panów w Starym Mieście, nie wie, iż Talia jest jego córką. Problem też w tym, iż dziewczyna nienawidzi swojego ojca. Ale czy nienawiść okaże się większa niż więzy krwi? A może właśnie więzy krwi zamienią nienawiść w prawdziwą, szczerą miłość?

Nie chciałabym tu opowiadać całej historii, ale powiem tylko, że to była naprawdę fajna lektura. Napisana jest tak, że nie ma czasu na nudę. Książka po prostu wciąga. To taki całkiem udany pakiet z odrobiną historii, miłości, przygody i magii, czyli ma wszystko to. co lubię w powieściach najbardziej.


tom 2 – Der Fluch der Druidin

„Im Auftrag seines Königs entführt der Nordmann Nando die junge Sumelis, die Seelen sehen und retten kann. Sie soll den König von einem zerstörerischen Fluch befreien. Die junge Druidin ist fasziniert von der Dunkelheit, die die Seele ihres Entführers umgibt – so sehr, dass sie nicht flieht, als er sich lebensgefährlich verletzt. Nando steht in ihrer Schuld, und dennoch muss er sie dazu bringen, ihn zu begleiten …”

Drugi tom opowieści o Talii i jej córce Sumalis, był jeszcze bardziej smakowitszy od pierwszego. Birgit Jaeckel w niezwykle wspaniały i interesujący sposób przybliżyła nam dość mało znaną historię Cymbrów, w szczególności ich ostatnie lata oraz bitwę pod Vercellae, w której Cymbrowie zostali ostatecznie rozbici przez legiony rzymskie pod dowództwem Gajusza Mariusza. W to wszystko wpleciona jest przepełniona mistyką opowieść o Sumalis i Nando. Poczułam taką bliskość do Sumalis. Jej wrażliwość, jej czystość, jej szczerość i taka swego rodzaju dziecięcość poruszała moim sercem. Pojawiła się lekkość, uśmiech i wiara w to, że zawsze można wybrać tę drogę. Drogę, którą wskazuje nam nasza dusza.
Jak dla mnie to była naprawdę bardzo piękna i wartościowa powieść.