„Dziewczynka z balonikami” – Agnieszka Turzyniecka

“Jak to się dzieje, że dla młodej, inteligentnej i wykształconej kobiety życie traci swój urok i staje się koszmarem, z którego jedynym i upragnionym wyjściem jest śmierć? Dziewczynka z balonikami to przejmująca historia samotnej Polki mieszkającej w Niemczech, która w wyniku załamania nerwowego zostaje umieszczona w szpitalu psychiatrycznym. Stopniowo, dzięki chłodnej i prowadzonej z dystansem relacji poznajemy zmagania Marleny z depresją, jej walkę z samobójczymi myślami i duszną atmosferę miejsca, w którym pacjenci próbują – nie zawsze z powodzeniem – pokonać chorobę. Obok opisów szpitalnego życia bohaterka odkrywa swoją przeszłość, dramatyczne stosunki rodzinne i nieudane związki z mężczyznami. W końcu pewnego dnia pojawia się Martin…”

To była niesamowicie poruszająca lektura. I nie chodzi mi nawet o emocje jakie wywołała lub nie wywołała, ale bardziej o to, że zapadła ona głęboko w pamieci, skłoniła do refleksji, do przemyśleń, do spojrzenia inaczej na innych jak i na samego siebie.
Książka jest napisana niejako w formie pamiętnika, z masą dialogów, swobodnym językiem. Bardzo bezpośrednio, bez dramatyzowania ale tez bez owijania w bawełnę. Autorce udało się w doskonały sposob przybliżyć nam nie tylko zmagania bohatereki z chorobą, ale też pokazać nam jak wygląda życie osób trafiających do szpitala psychiatrycznego. Przede wszystkim jednak pomaga bardziej zrozumieć czym jest depresja, bardziej zrozumieć osoby tą chorobą dotknięte, spojrzeć na tych ludzi innymi oczami.
„Dziewczynka z balonikami” może i ze względu na tematykę nie jest łatwą lekturą, ale z pewnością to książka bardzo mądra, wartościowa. I dodatkowo może pomóc nie tylko zrozumieć nam własne problemy, ale też pomoć być lepszym rodzicem.
Bardzo polecam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *