zwierzęta mocy – sowa

autorem zdjęcia jest Jan Leśniewski

Sowy to ptaki drapieżne z nadrzędu neognatycznych, obejmujące okolo 200 gatunkow. Zamieszkują praktycznie cały świat, poza Antarktydą, częścią Grenlandii i niektórymi odleglymi wyspami, prowadząc zasadniczo osiadły tryb życia, lecz niektóre północne populacje koczują lub stały się wędrowne. Przystosowały się do polowania nocą i o zmroku, choć niektóre gatunki powróciły do dziennego trybu życia. Wprawdzie większość sów poluje używając przede wszystkim słuchu, ale charakteryzują się one również doskonale rozwiniętym wzrokiem, dostosowanym do widzenia w słabym oświetleniu. Sowy mają bardzo duże gałki oczne typu teleskopowego, z długą ogniskową i bardzo dużą źrenicą, dzięki czemu mają zdolność powiększania obrazu, podobnie jak teleobiektyw. Kolor tęczówki oka zależy od trybu życia danego gatunku sowy. Gatunki polujące za dnia mają tęczówki w kolorze żółtym. W kolorze pomarańczowym już te, które polują o zmierzchu i nocą. Najciemniejsze oczy występują u sow prowadzących tylko nocny tryb życia. Sowy posiadają bardzo dobry słuch. Słyszą dźwięki w przedziale 50–21000 Hz. Nie posiadają uszu zewnętrznych, a jedynie otwory słuchowe ukryte pod piórami. „Uszy” widoczne u niektórych sów (np. sowy uszatej) to jedynie pęki piór. Wokół oczu i dzioba sowy mają szlarę, czyli promieniście ułożone pióra, sztywniejsze od innych. Funkcją szlary jest skupianie fal dźwiękowych o wysokich częstotliwościach. Działa ona podobnie jak talerz satelitarny.
Sowa mazywana czasem nocnym orłem, w przeróżnych mitologiach uchodzi za uosobienie wiedzy i mądrości. Jest uznawana za posłańca duchowego świata, łącznika ze światem umarłych, który pomaga komunikować się z naszymi przodkami, ale też przynosi przesłania i wiadomości z innych duchowych sfer. Sowa jest również symbolem duchowego rozwoju, procesu wzrostu i duchowej dojrzałości.

autorem zdjęcia jest Jan Leśniewski

Jako zwierzę mocy sowa wzywa nas do tego, byśmy rozwinęli i uaktywnili cały nasz potencjał i mocno ufali naszej intuicji. Jej moc pomoże nam przebić się przez wszystkie ciemności naszej duszy i nawiązać trwały kontakt z Uniwersalną Mądrością, jaką każdy z nas ma w swoim wnętrzu. Sowa wyostrza nasze zmysły i nawołuje nas do tego, byśmy dobrze przyglądali się sobie, swojej duszy. Tak abyśmy byli w stanie ciemne strony w nas rozpoznać, oswoić się z nimi, zrozumieć je i wreszcie je uleczyć. Wszak połowa tej dualnej rzeczywistości należy do cienia. Nie znaczy to, że jest on gorszy czy zły, znaczy jedynie, iż po prostu jest. Sowa nie ocenia, a uczy zrozumienia. Światło zawsze rozpraszy ciemność, jednak jedno bez drugiego nie mogłoby zaistnieć. I właśnie sowa pomaga nam zrozumieć ową tajemnicę, a dzięki temu bardziej świadomie, bez niepotrzebnych błędów i pomyłek tworzyć nasze życie. Królestwo cienia może wzbudzać w nas lęk. Często więc nie tylko uciekamy przed cieniem, ale wypieramy go, nie chcemy go zobaczyć. Sowa pomaga nam dostrzec, iż ciemność jest równie święta jak światło, równie pełna magii i starej wiedzy. Uciekanie przed nią jedynie nas osłabia. Bowiem aby uzdrowić nasz cień, musimy najpierw chcieć go zobaczyć. Uznać go w sobie, wysłuchać co nam ma do powiedzenia.
Sowa przynosi nam w darze umiejętność dostrzegania cienia zarówno w nas samych jak i w innych. Jest to bardzo silna moc, która może onieśmielać, a nawet wzbudzać lęk. Jednak kryje się w niej ogromny potencjał. Dlatego też używajmy tego daru z empatią, ostrożnością i odpowiedzialnością. Nie dostaliśmy go po to, by poszerzać strach lub kogokolwiek umniejszać, ale by z miłością uzdrawiać.

Zajrzyjmy więc w samych siebie i przypatrzymy się owej ciemności w nas samych. Bez wypierania, wstydu czy oceniania. Po prostu obserwujmy. A potem otoczmy nasz cień światłem płynącym z naszego serca. Dajmy mu naszą uważność, akceptację i miłość. I przywołajmy sowę. Ona na swoich skrzydłach odprowadzi nasz cień do króleswa ciemnosci i pomoże mu się przetransformować. Nie potrzebujemy bowiem żyć w ciemności. Mamy moc, by każdy cień uleczyć światłem.

Sowa zachęca nas byśmy ufali naszej intuicji, słuchali wewnętrznego głosu. Pomaga też uaktywnić nasze trzecie oko. Podczas medytacji, wewnętrznych wglądów wizyjnych lub jeśli udajemy się w duchowe podróże do innych wymiarów, sowa chroni nas, a jednocześnie wzmaga nasze widzenie i wspomaga nasz kontakt z duchowym światem. Przybliża nam przychylność nocy, która oznacza ciszę. Pomaga nam nawiązać kontakt z naszym wnętrzem, zachęca do introspekcji i autorefleksji, po to, byśmy uzyskali uzdrowienie i jasność. I podobnie jak w ciszy nocy rodzą się najwspanialsze pomysły, idee i wizje, tak samo z naszego cienia może wytrysnąć największa jasność. Tylko musimy dać sobie szanseę


ciemna strona: Sowa wskazuje na ważniactwo, wymądrzanie się, zarozumiałość, surowość, nieprzejednanie, nieuwolnione cienie i nieuwolnione siły przodków i nieuwolnione stare powiązania.


autorem zdjęcia jest Jan Leśniewski

Jeśli sowa jest twoim zwierzęciem mocy wtedy:
* Posiadasz w sobie wielką mądrość. Nie ma ona nic wspólnego z nabytą wiedzą intelektualną, to mądrość twojej duszy. Nie znaczy to jednak, że zawsze się nią dzielisz. Mądrość owa pomaga ci też rozeznać kiedy lepiej jest mówić, a kiedy po prostu obserwować i słuchać.
* Jesteś bardzo uważny i dostrzegasz znaki jakimi przemawia do ciebie Wrzechświat. Mogę one przychodzić do ciebie w różnej formie, pod wieloma postaciami. Nie tylko je dostrzegasz, ale potrafisz też im zaufać.
* Twoja percepcja jest niezwykle wyostrzona. Masz niejako uszy i oczy zawsze szeroko otwarte i zauważasz każdą subtelność, każdą zmianę, zwłaszcza w komunikacji z innymi.
* Twoja intuicja jest niezwykle silna. Posiadasz też dar jasnosłyszenia i jasnowidzenia. Musisz je w sobie zaakceptować i nauczyć się jak je wzmacnić, aby służyły ci jak najlepiej.
* Potrafisz dostrzec ciemne strony zarówno w sobie samym jak i w innych. I wiesz jak je uleczyć.

autorem zdjęcia jest Jan Leśniewski

Sowa według horoskopu indiańskiego patronuje urodzonym w dniach: 23 XI – 21 XII.

Biała sowa natomiast według horoskopu Inków patronuje urodzonym w dniach: 22 XII – 21 I


Sowa w moich obrazach