Atilla już dostał swoje koraliki

Za kilka dni będzie trzy miesiące jak jest z nam.
Kiedy go przynieśliśmy do naszego domu, był jeszcze takim młodzikiem z różową nosówką i nóżkami. I jako że mu nie zaglądaliśmy pod ogon i między pora, to ciężko było rozpoznać jakiej jest właściwie płci.

 

A dzisiaj Atillka to już całkiem niczego sobie chłopak. Nosówka robi mu się już wyraźnie niebieska. A na szyi ma pojawiły się tak charakterystyczne dla papużek falistych koraliki.

I chociaż nie każdego ptaka da się oswoić tak jak psa czy kota, ale Atillka już wie, że jest nasz. I tak radośnie i głośno wita nas kiedy wracamy do domu. Najbardziej chyba Kapsla kiedy ten wraca z pracy. Atilla zawsze wtedy wyraźnie się ożywia i zaczyna machać skrzydłami, skakać na swoim patyku i opowiadać coś po papuziemu.
Nadal nie przychodzi na palec i nadal jest dość płochliwy. Nadal większość czasu spędza w swojej klatce, mimo że mógłby fruwać do woli i buszować po mieszkaniu, gdzie by chciał. Nadal zachowuje się czasem jak nietoperz i nadal pozwala nam się rano wysypiać do woli. Ale wyraźnie już cieszy się na nasz widok.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *