„Der Duft des Jacaranda” – Tamara McKinley

„Nach dem Tod des tyrannischen Joseph Witney steht das Familienunternehmen Jacaranda Wines vor der Übernahme durch einen französischen Konkurrenten. Doch Cordelia, Josephs Witwe, ist fest entschlossen, den Verkauf zu verhindern. Sie überredet ihre Enkelin Sophie, die als Anwältin für Wirtschaftsrecht arbeitet, zu einer gemeinsamen Reise durch Australien, wo sie ihr die Geschichte von Jacaranda Wines näher bringen will. Die Fahrt wird zu einer Reise in die Vergangenheit, viele Generationen zurück, als mit der jungen Rose, die aus England kam, alles begann. Und dann begegnet Sophie dem Mann wieder, den sie um alles in der Welt vergessen wollte …”

296979-352x500

Saga rodzinna. Pełna intryg, zawiści, ale też i cieplejszych stron. Na początku strasznie się przy czytaniu nudziłam i dlatego co chwila książkę odkładałam. Potem zrobiło się nieco ciekawiej, więc wytrwałam dzielnie do końca. Dużym plusem tej powieści jest to, iż ukazuje Australię od nieco innej strony. Tej winniarskiej. Nie ma opisów kangurów, misiów koala, czy buszu. Ale są australijskie winnice, trochę historii i przynajmniej dwoje bohaterów, których uznałam za sympatycznych.