jest !

Długo żeśmy z Kapslem obserwowali wszystkie papużki w wolierze, by wybrać taką dla nas. Nie ważna była dla nas płeć ptaszka ani kolor piórek, ale ważny charakterek.
W końcu żeśmy wypatrzyli. Takiego małego rozrabiakę, którego wszędzie było pełno.
W Ubahnie spoglądał/a jednym okiem przez dziurki w pudełku na mojego Kapsla. I nawet sobie pogadali niezważając na wgapiujących się ludzi.

Panie i Panowie, przedstawiam wam nowego członka naszej rodziny:

(Zdjęcie na razie marne, ale nie umiem przy tym świetle co teraz zrobić lepszego.)

Moi faceci jednogłośnie nadali mu/jej imię Atilla (wiadomo, w końcu z Frankfurtu jesteśmy).
Szczerze mówiąc jeszcze nie bardzo wiem czy jest to samczyk czy samiczka, bo trudno poznać. Nosówkę i nóżki ma jeszcze różowe, jak typowy młodzik. Ale charakterek to on/ona już ma.
Strasznie ciekawski/a.

Najbliższe dni będzie jeszcze musiał/a posiedzieć w zamkniętej klatce, aż nieco oswoi się z nowym otoczeniem. Choć już się nie mogę doczekać kiedy będziemy mogli tę klatkę otworzyć, aby ptaszyna sobie fruwać mogła do woli.

Niby taka zwykła zielona papużka falista. A jednak już ją kocham.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *