Ćwirek – Świrek

Dawno nie pisałam o Ćwirku. To jest dziwny papug. Wygląda jak papuga, ale wykazuje zachowania nietoperza albo jakieś innej gadziny:
– Przede wszystkim ma pierdolca na punkcie wysypywania swego jedzenia z pojemniczka. Ledwo mu dam świeże ziarenka, to on jak szalony całe je wywala. Musi potem wpierdzielać z podłogi, znaczy z dna klatki.
– Ćwirek przesypia prawie całe dnie. Siedzi nad klatką na swoim patyku, czasem otworzy jedno oko, albo i drugie, ale ogólnie cały dzień ma wszystko w dupie.
– Kiedy robi się ciemno Ćwirkowi się przypomina, że w ogóle żyje. Po pierwsze przypomina mu się więc, że ma skrzydła. I zaczyna swoje loty. A ulubionym ćwirkowym miejscem do latania jest latanie tuż przed ekranem telewizora. Zwłaszcza wtedy, kiedy oglądamy jakiś fajny fim.
– Po drugie przypomina mu się, że potrafi też śpiewać. No więc ćwirkuje. Zwłaszcza wtedy, kiedy oglądamy jakiś fajny fim.
– Ponadto Ćwirek jest lunatykiem. W nocy, śpiąc, łazi po patyku, co kończy się tym, że średnio dwa razy na noc z niego spada. Głośno spada.
– Ulubiona pozycja Ćwirka to zwis prosty. Jak już mu się zdarzy jeść z pojemnika, to nie je jakoś po ludzku znaczy po ptasiemu, tylko włazi dużo wyżej i zwiasa głową w dół. .
– Ajuz całkiem niefajne to jest to, że o ile nie sra nam po całym domu, bo z reguły siada jednak na patyku umocowanym nad klatką, to namiętnie sra na stole i to zazwyczaj wtedy, kiedy mają do nas przyjść goście.

Ogólnie mówiąc jakiś dziwnyy ten mój Ćwirek. Ale i tak ukochany.

(zdjęcie przeniesione z mojego starego bloga)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *