o cebulach w nas

Jak to było? Co mówił Shrek? Że ogry mają warstwy i są jak cebula. Jakoś tak.
Myślę sobie właśnie, że właściwie cały świat tak wygląda, a każdy z nas też pod tym względem jest nieco jak Shrek. Mamy warstwy.

Nic nie jest tylko takie jakby się mogło na pierwszy rzut oka wydawać.
A jednak tak łatwo nam przychodzi osądzanie, ocenianie i przylepianie etykietek na podstawie tej pierwszej warstwy.
A to wcale nie tak…

I nie chodzi o to, że cebula, kiedy się ściągnie górną warstwę stanie się nagle czosnkiem lub pomidorem. Wcale nie. Jest nadal cebulą. Tylko… hmmm czasem można nieco więcej zrozumieć dlaczego jest właśnie TAKĄ cebulą. Bo cebule bywają różne, niby każda podobna do drugiej, a jednak każda jest nieco inna.

Tak samo różne bywają problemy. Bo różni bywamy my. Pod powłoką naszych słów, naszych myśli i naszych czynów, gdzieś tam są odpowiedzi na pytania dlaczego właśnie tak.
Bo w różnych wyrastaliśmy domach, bo różne mieliśmy doświadczenia, bo jednych kochano mocniej, a innych wcale. Bo różne mieliśmy w życiu szanse, możliwości i wreszcie różna jest nasza odwaga do korzystania z tych szans.

To co widzimy na zewnątrz, niekoniecznie jest odzwierciedleniem tego, co naprawdę jest w środku. Zwykle właśnie nie jest.

I nie chodzi o to, by z buciorami się pchać do cudzego życia i rządzić. Chodzi o to, by starać się zrozumieć dlaczego. I może jeszcze o to, że jeśli widzimy w tej pierwszej zewnętrznej powłoce coś, co niekoniecznie nam się podoba, zanim zaczniemy osądzać, oceniać i wygłaszać swoje mądrości, może warto czasem sięgnąć nieco w głąb. Albo jedynie posłuchać.

Zwykle przy obieraniu cebuli pojawiają się łzy.
Przy sięganiu w głąb pojawiają się emocje. Dotykamy swojego własnego człowieczeństwa.
Warto czasami przyjrzeć się temu, co jest w środku. Ale trzeba to robić z odpowiedzialnością. Zewnętrzne powłoki bywają zahartowane. Te w środku są zwykle delikatne.
Im więcej włożymy wrażliwości w nasze dłonie, myśli i słowa, tym mniej będzie łez. A czasem pojawi się nawet prawdziwy uśmiech.

Nic nie jest tylko takie, jakby się mogło na pierwszy rzut oka wydawać.