Die Nacht der Jägerinnen – Margaret Elphinstone

„Zwischen dem Großmutterberg und dem offenen Meer, das die Welt umgibt, lebt Alaia mit ihrer Familie. Als ihr Bruder eines Tages nicht von der Jagd zurückkehrt, stürzt das die Familie in große Bedrängnis. Dieser Schicksalsschlag und der erfolgreiche Kampf der Familie ums Überleben werden zum Gründungsmythos des Alk-Clans, der noch Generationen später die Mitglieder zusammenschweißt. Ein Roman, der in der Steinzeit spielt und zugleich als Parabel auf den Zustand unseres Planeten 8000 Jahre später gelesen werden kann.”


Dawno nie czytałam powieści, więc sobie wyłowiłam jedną z mojej własnej domowej biblioteczki. No i wybór padł właśnie na tą.

No i co mogę napisać? Tradycyjnie, niemieckie wydanie ma tytuł wzięty chyba z sufitu, a przez to jest on nieco mylący. No ale to akurat mi nie przeszkadza. Reszta już jest niejednoznaczna. Autorka zabrała czytelnika w podróż w czasie, na tereny dzisiejszej Szkocji, tyle że w okresie wczesnego mezolitu, kiedy to ludność prowadziła jeszcze koczowniczy tryb życia. A więc w  czas, który nawet trudno nam sobie dziś wyobrazić, już choćby dlatego, że w Szkocji jest tylko kilka znalezisk archeologicznych lub zapisów o nim. Historia w powieści zaczyna się nawet całkiem ciekawie,, a potem jakby … nie wiem jak określić. Niby się dzieje, ale się nie dzieje. Niby jest ciekawie, ale jest mało ciekawie. Niby czyta się dość fajnie, ale jednocześnie trochę nuży to czytanie. To mogłaby być naprawdę fascynująca książka. Bo i epoka ciekawa i sama historia ma potencjał. Ale jednak czegoś tu brakuje, a może sposób opowiedzenia tej hisotrii nie do końca przyadł mi do gustu. Z jednej strony autorka wybrała stosunkowo nowoczesny styl, a z drugiej chcąc zapewne by czytelnik mógł poznać akcję z róznych perspektyw, pozwaliła różnym postaciom zabrać głos. Całość bowiem jest w zasadzie opowieścią przy ognisku rozłożoną na wiele głosów i wiele wieczorów. No i tu pojawia się problem, bowiem w efekcie styl pisania wydaje się trochę stagnacyjny, a i poszczególni bohaterowie jakoś malo wyraziści. Mimo więc ciekawej i przemyślanej historii, powieść nie dala mi takiej przyjemności z czytania, jakbym chciała, ale jednak na tyle mnie wciągnęła, że nie mogłabym uznać ją za słabą.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.