„Najważniejsza odpowiedź 2” – Matt Kahn

„Książka, podobnie jak jej poprzedniczka (Najważniejsza odpowiedź) to zbiór wykładów – opublikowanych na kanale YouTube – charyzmatycznego mówcy i nauczyciela współczesnej duchowości jakim jest MATT KAHN. Zbiór szczególny, bowiem obejmuje okres, w którym w życiu Autora zaszło wiele zmian.
Pierwszy z prezentowanych wykładów, Karmiczny Powrót, jest równocześnie jednym z ostatnich jakie wygłosił pracując z Julie Dittmar. Ich wspólna droga, w naturalny sposób, dobiegła końca…i stała się początkiem nowego etapu życia dla każdego z nich. Blisko dwa lata temu Matt ożenił się z miłością swojego życia, piękną kobietą o imieniu Alexandra.
W każdym z rozdziałów – wykładów znajdziesz ślady Jego osobistej podróży, dostrzeżesz jak zmieniał się jako człowiek i jako mężczyzna oraz jakie wydarzenia miały na to wpływ. Autentyczność i otwartość z jaką Matt Kahn mówi o sobie godne są największego uznania.
Przede wszystkim jednak jest to dla Ciebie, Czytelniczko, Czytelniku dalszy ciąg „rozbrajania” przebrzmiałych paradygmatów, aktualizacja map ścieżek rozwoju osobistego oraz możliwość spojrzenia z nowej perspektywy na wiele aspektów swojego życia i nas samych. Za każdym razem, kiedy pojawia się nowy wykład Matta Kahna, można się zastanawiać czy znów nas czymś zaskoczy… i zawsze Mu się to udaje! Ten wizjoner mówi wprost, lecz w wielką wrażliwością i szacunkiem dla słuchacza. Choć ujawnia to, co często chcemy ukryć, sztuczki naszego ego, chociaż żartuje sobie z wielu naszych nawyków czy zachowań, ZAWSZE widzi w człowieku przede wszystkim to, co pragnie być widziane, uznane, uszanowane i kochane bardziej, a nie mniej. Słuchanie i czytanie słów Matta Kahna jest jak odżywczy eliksir, który niesie ulgę spragnionemu sercu.”


Czy jakaś inna książka w okresie panującej na świecie pandemii wlałaby we mnie tyle spokoju, ciepla, wiary w to, że wszystko jest dobrze i po prostu wdzieczności za wszystko – tego nie wiem. Ale książki Matta właśnie to robią. Czytam teksty Matta i nie zawsze wszystko rozumiem umysłem, a przynajmniej czasem zdarza się, iż muszę jakieś zdanie przeczytać jeszcze raz. Jednak wiem to, bo czuję bardzo glęboko w sobie, iż rozumiem te treści na jakimś zupełnie innym poziomie. Gdzieś w sobie.

Podobnie jak poprzednie przeczytane przeze mnie książki Matta, tak i ta od razu zaowocowała w moim zyciu. Wniosła malą, ale jakże istotną praktykę, która już zagości na stale w mojej codzienności. Wniosła więcej światla, albo pomogla mojemu światlu bardziej rozbłysnąć. To najlepsza lektura jaką moglam sobie wybrać na ten trudny czas pandemii. I taka się czuję doladowana pozytywnie, taka wdzięczna, że aż słow brak, a jedynie usmiech nie schodzi mi z buzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.