małe wielkie prywatne oświecenie

Doznałam wczoraj swoistego małego prywatnego (bo dotyczącego mnie) oświecenia. Opowiem wam o tym jak sama sobie zrobiłam kuku i o tym jak wreszcie się z tego kuku sama uwolniłam. Nie bardzo wiem jak zacząć, by to miało ręce i nogi, ale po prostu napiszę jak mi to popłynie. Powinnam może tu wyjaśnić, że jestem poliamoryczna. A przynajmniej z całą pewnością… czytaj dalejmałe wielkie prywatne oświecenie