na nowej ścieżce

Po małej dwudniowej przerwie pomaszerowałam dziś znowu w kierunku rzeki. Pusta droga, chłodny wiatr, nadal boląca noga i witające mnie wrony. Zielona enklawa nad rzeką wciąż jest zielona, tak jakby jesień jeszcze tam nie dotarła. W rzecze przybyło nieco wody. Cisza, żadnych spacerowiczów z pieskami, ptaków też dużo mniej niż kiedy tu byłam ostatnio. A jednak czuję jakbym wróciła do… czytaj dalejna nowej ścieżce