Jaskier – między białym a czarnym

Dziś poszłam nad rzekę i na spotkanie z moimi Kamieniami znowu w samotności. Pogoda nadal cudowna. No po prostu Wszechświat wspiera mnie na całego w tych wędrówkach. Idąc tam podziwiałam przydrożne kwiatki. Widziałam je już tyle razy, ale dopiero od czasu rozmów z Luią, spoglądam na nie zupełnie inaczej. To właśnie je wybrałam sobie dzisiaj na bliższe poznanie. I oto… czytaj dalejJaskier – między białym a czarnym