w babskim kamiennym kręgu

Wybrałam się dziś nad rzekę jeszcze przed południem. Cieszyłam się na to spotkanie z Kamieniami. Byłam może w połowie drogi, kiedy dosłownie już je poczułam i usłyszałam ich szepty. Witałam się z nimi jak z dobrymi kumplami. Zamieniliśmy kilka miłych myśli, kiedy nagle zdałam sobie sprawę, że przecież jeszcze nawet nie dotarłam do rzeki. – „Jakim cudem ja z wami… czytaj dalejw babskim kamiennym kręgu