„Duch dżungli. Wspomnienia z dzikiej Wenezueli” – Justyna Romanowska

„Duch dżungli to zaproszenie do wzięcia udziału w fascynującej wyprawie Justyny Romanowskiej do wenezuelskiej dżungli. Jest to jednak podróż inna niż wszystkie. Autorka przemierza indiańskie wioski, podziwia piękno i moc dziewiczej przyrody, poznaje codzienne życie tubylców, jada to, czym obdarzy ją dżungla – lecz wkracza również w duchowy wymiar tej podróży. I tu zaczyna się gratka…”

Och! Przeczytałam tą książkę z wielką przyjemnością, bo też przepiękna to była opowieść. I chociaż bardzo lubię podróżnicze reportaże i tego typu powieści, to jeszcze bardziej ujmują mnie książki z duchowym przesłaniem. A tutaj dostałam oba te tematy w jednym pakiecie. Bo tak naprawdę „Duch dżungli” to nie tylko opowieść o Wenezueli, o Indianach czy samej dżungli, ale to przede wszystkim przepiękne świadectwo tego, kim jest sama autorka. Jakie ma podejście do życia, do innych ludzi, do  przyrody. Tak mnie ujęła pani Justyna tą swoją prostotą, otwartością serca. Tyle nauczyła. Tak bardzo poruszyla moje własne serce, że jestem pełna wdzieczności wobec niej za tę cudona książkę. I za każde napisane w niej słowo. Bo  dla mnie to nie są jedynie słowa, ale magia serca, siła serca, moc serca.

Bardzo bardzo polecam, nie tylko miłośnikom podróżniczych opowieści

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.