od Wszechświata znak

Byliśmy wczoraj na spacerku. Ja z moim mężem i Grażką. Wzięłam ze sobą aparat i jeszcze z początku przyszło mi na myśl, byśmy kliknęli sobie fotki pod krzaczkiem kwitnących forstycji. Spojrzałam potem na te dwa zdjęcia w aparacie i … „o jejciu, jaka ja jestem gruba” – pomyślałam sobie nieco zdołowana. Nie żebym nie wiedziała prędzej o tej mojej grubocie,… czytaj dalejod Wszechświata znak