„Gawędy o drzewach” – Maria Ziółkowska

„Autorka przedstawia 44 rosnące w naszym kraju drzewa w formie opowiadań. Poza podstawowymi informacjami, które można odnaleźć w podręcznikach szkolnych lub leksykonach, prezentuje ich związek z obyczajami, postaciami historycznymi, legendami. Przykładem może być mało znane, choć nie bardzo eleganckie, staropolskie przysłowie nawiązujące do kaliny: Pan Bóg za glinę, ja za kalinę. Cóż ono znaczy? Ano, gdy komuś wiekowa żona umrze.”

Pierwszy raz czytałam tę książkę jakieś dwadzieścia lat temu. Teraz sięgnęłam po nią po raz drugi. Wtedy czytałam ją z wielkim zainteresowaniem, bo też autoraka podała naprawdę wiele informacji. Dziś jednak czyta się tę książkę zupełnie inaczej. Tyle się zmieniło, lasy skurczyły się przez te lata znacznie, wiele starych drzew już nie ma. Jednak miłość i szacunek do nich w moim sercu pozostały. I chociaż w książce tej akurat mało jest o prawdziwej mocy drzew, to cieszy mnie, iż człowiek na powrót do tej wiedzy wraca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.