moja galeria – Rocco

„Rocco” (2016), akryl na płótnie, 50 x 60 cm

Namalowałam tego knia przedwczoraj. I niby malowałam go wiedząc co chce namalować, ale jednak robiłam to całkowicie na wyczucie. I chociaż z technicznego punku widzenia dostrzegam w nim masę mankamentów, to patrząc na niego z punktu duchowego po prostu zadziwia mnie i zachwyca. Bo dopiero teraz gdy jest już gotowy i na niego spoglądam odkrywam w nim to, co chce przekazać mi i może innym. Biorąc to na rozum, zupełnie nie wiem dlaczego sięgnęłam po magentę i na koniec domalowałam turkusowe serduszka. A kiedy patrzę na to teraz,  to nie mogę się przestać uśmiechać jaki oczywisty dla mnie to przekaz. Transformacja energii wojownika w łagodność i miłość. Z pomocą kochanych dziewczyn odkrywam kolejne aspekty i jestem wdzięczna za każdy z nich.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.