moja galeria – Lagia

„Lagia” (2016), akryl na płótnie 140 x 80 cm

Po wielu latach przyszedł czas na remont w pokoju Olivera. Zamówiliśmy nowe wielgachne biurko i nowe łóżko. A ściany dostały nowego kolorku. Wcześniejsza jabłkowa zieleń ustąpiła miejsca pięknemu niebieskiemu. No ale puste te ściany trochę, zatem postanowiłam namalować dla syna jakiś fajny obraz. No i tak padło na Lagię. Oliver jest bowiem fanem tego morskiego smoka (o ile to jest smok), więc pomyślałam iż bardzo się ucieszy na taki obraz. Oczywiście musiał mnie Oli poratować jakąś fotką do podglądania, bo z głowy to ja nawet nie wiedziałam co to jest ten Lagia. Dostałam zatem zdjęcie na wzór:

Zamówiłam wielgachne płótno i kiedy tylko przyszło… O mamunciu! Jakie one wielkie! Nigdy prędzej nie malowałam tak dużego obrazu. Ale zawsze musi być ten pierwszy raz. A poza tym lubię takie wyzwania. No i przede wszystkim kocham Olivera.

Zabrałam się zatem do malowania. I po bitych 12 godzinach pracy (kocham to robić, więc również po bitych 12 godzinach przyjemności) wyłoniło mi sie spod pędzla to oto smoczysko:

No i tak mi się podoba, że sama co chwilę na niego spoglądam. Ale jeszcze bardziej podoba mi się fakt, że sprawiłam tym obrazem mega wielką radość mojemu synowi. Fajnie tak.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.