„Finde dein Krafttier und höre die Botschaft seiner Seele” – Phillip Kansa, Elke Kirchner

„Krafttiere sind geistige Helfer aus der Tierwelt, die Heilung, Kraft, Schutz, Begleitung und Hilfe in unser tägliches Leben bringen. Die heilende Kraft des Bären zum Beispiel stärkt den Körper und lässt uns die Ruhe bewahren. Der visionäre Blick des Habichts hilft uns dabei, in unserem Leben den Überblick zu behalten und die Weisheit der Eule unterstützt uns dabei, weise Entscheidungen zu treffen. Die Autoren stellen 36 Krafttiere vor wie man durch Visualisierung Verbindung mit ihnen aufnimmt, und welche positiven Eigenschaften sie uns schenken.”

6165ejLlPxL

Właściwie to można by tę niewielkich rozmiarów książeczkę przeczytać w jeden wieczór od deski do deski. Tyle, że zdecydowanie nie jest to lektura na jedno chapnięcie. Raczej na dawkowanie w małych ilościach lub ewentualnie jeszcze czytanie intuicyjne, na otwartej na chybił trafił stronie. Bo też i wiedza szamańska nie jest na jedna chapnięcie. A ta książeczka to taki mały kawałeczek szamanismu. Bardzo, bardzo ciekawy, przyjemny i wdzięczny kawałeczek.

Od tysięcy lat w różnych kulturach krążą wierzenia i opowieści o zwierzęcych duchowych przewodnikach. Coś w tym musdi być i ja osobiście też wierzę w to, że każdy człowiek ma takiego zwierzęcego duchowego przewodnika, takie swoje zwierzę mocy. Czasem objawia się on nam na naszej życiowej drodze, czasem odwiedza nas w snach. Każdy z nich ma nam coś do przekazania, przypomnienia. Może nawet nauczenia nas czegoś. Oczywiście w dzisiejszm świecie, w naszej kulturze pewnie mało kto wierzy w takie rzeczy. Ja wierzę. I wiem jakie zwierzę jest moim zweirzęciem mocy. Czasem odwiedza mnie w snach i zawsze są to sny, które bardzo mocno zapadają mi w pamięci, wywierają silny wpływ i zawsze czegoś uczą. Nie miałam tych snów wiele, ale te które były pamiętam do tej pory.

Ta książeczka to taki mały przewodnik po zwierzętach mocy. Opowiada o tym czego poszczególne zwierzę nas uczy, jak nas chroni i jak możemy nawiązać z nim duchowy kontakt.  Co prawda każdemu zwierzęciu jest tu poświęcone zaledwie kilka zdań i opisy nauk jakie możemy wyciągnąć są bardzo skromne. Jednak jest tu za to coś, czego nie ma w innych książkach o zwierzętach mocy. Przy każdym zwierzęciu jest niewielki, ale całkiem wspanialy opis tego jak się z nim kontaktować, jak przywoływać je nie za pomocą wchodzenia w trans, ale raczej medytacji i wizualizacji. Ogólnie więc choć książeczka jest naprawdę niewielkich rozmiarów, to za to pełna konkretnej treści. Jak dla mnie była to pasjonująca lektura, do której będę wracać i wracać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.