„Przez chorobę do samopoznania” – Thorwald Dethlefsen , Rüdiger Dahlke

„Zrozumieć chorobę, jej sens i to co choremu jego własny organizm chce zakomunikować gdy zaczynają chorować poszczególne organy w jego ciele, gdy zaburzają się ich funkcje. Choroba jest symbolem tego co dzieje się w psychice człowieka. O tym właśnie mówi ta książka.”

To była naprawdę wartościowa książka i polecam ją każdemu, kto pragnie bardziej poznać sam siebie, rozszerzyć swoją samoświadomość, a przez to może i ewentualnie cokolwiek zmienić w swoim życiu. Bowiem pierwszym krokiem do prawdziwych zmian zawsze jest dostrzeżenie tych spraw, przed którymi być może uciekamy i nie chcemy ich zobaczyć.

Książka jest podzielona na dwie części. Przyznaję, że pierwsza z nich jest dość trudna w odbiorze, mimo to niezbędna by zrozumieć całość. Nie da się tego przeczytać w jeden dzień. To znaczy może i da się, ale jeśli chcemy naprawdę pojąć wszystko, a w wypadku tej książki pojmuje się nie tylko umysłem ale intuicyjnie, to potrzeba nieco czasu, by owe treści w nas się utwierdziły, zakotwiczyły, byśmy wewnętrznie przed nimi przestali się wzbraniać. Dopiero wtedy można ruszyć dalej. A naprawdę warto.
Ta książka pomaga odkryć w sobie te rzeczy, które poprzez  chorobę, somatyczne symptomy próbuje nam przekazać nasza podświadomość, bo uciekliśmy przed nimi. Trzeba być jedynie przy tej lekturze niezwykle szczerym z samym sobą. Trzeba mieć odwagę zmierzyć się z tymi prawdami, o których mówi nam nasze własne ciało. I jeśli pozwolimy sobie na tą szczerość, to z pewnością czegoś się nauczymy, coś odkryjemy, lepiej zrozumiemy sami siebie.

Moim zdaniem jest to naprawdę rewelacyjna i wartościowa lektura i ja sama z pewnością nieraz jeszcze do niej powrócę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.