„Mrówka na szachownicy” – Jan Kurdwanowski

„”Mrówka na szachownicy” wywołała ostrą polemikę w środowisku żołnierzy AK w kraju i na emigracji. Książka spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem, ale też i potępieniem. Ujawnia przyziemną stronę Powstania Warszawskiego, bałagan i absurd. Recenzenci książki podkreślają świetne opisy psychologiczne powstańców, poruszające literackie fragmenty i głębokie refleksje. Odwaga i strach, groza i humor, otwarta walka i zapełnione cywilnym tłumem piwnice, wszystko to autor, żołnierz batalionu Chrobry I, przeżył na swym szlaku bojowym Woli, Starówki, Sródmieścia i Czerniakowa latem 1944 roku.”

Mrwkanaszachownicy

Zaczęłam czytać tę książke dokładnie w rocznicę wybuchu powstania i wreszcie skończyłam. I co?
Mam mieszane uczucia. Z jednej strony powstanie jest tu opisane tak autentycznie, z całą gamą emocji, niejednokrotnie też takich, do których mało kto ma odwagę się przyznać. Doceniłam bardzo tutaj, że autor w swojej opowieści nie idealizuje ani walki ani bohaterstwa, a opowiada wszystko z pozycji uczestnika i obserwatora, nieraz bardzo krytycznego. Irytowały mnie natomiast jego częste skłonności do negatywnego oceniania innych i ta postawa pogardy wobec tych, którzy się boją.

Jako książka nie jest to łatwa lektura, ale jakżeby mogła być. Nie ma tu jakiś opisów bohaterskich wyczynów z przesadną dramaturgią, a raczej jest to opowieść o codziennej walce o przeżycie w tamtych realiach. Dla czytelnika męczące mogą wydawać się te przesadnie dokładne opisy miejsc zdarzeń, tu ulica taka, tam taka, skrzyżyowanie, numery domów. Ale jak inaczej opisać dokładnie walkę w takim mieście.
Ogólnie książkę polecam jak najbardziej, zwłaszcza jeśli kogoś interesuje temat powstania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.