„Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął” – Jonas Jonasson

tytuł oryginału: Hundraåringen som klev ut genom fönstret och försvann
niemiecki tytuł: Der Hundertjährige, der aus dem Fenster stieg und verschwand
polski tytuł: Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął

„Setne urodziny, huczna impreza w domu spokojnej starości i Allan, jubilat, który wyskakuje przez okno. Mężczyzna rusza w ostatnią życiową podróż. Na dworcu staje się właścicielem pewnej walizki i od tej pory zostaje poszukiwanym. Przemierza Szwecję, zdobywa przyjaciół i ukrywa się przed prokuraturą, która z czasem chce go oskarżyć o potrójne morderstwo. Snuje także opowieść o swojej przeszłości – okazuje się, że jego stuletnie życie było równie absurdalne, co sama ucieczka przed wymiarem sprawiedliwości. Ta książka to także podróż przez XX w. Allan powiada, jak jadł kolację z Trumanem, leciał samolotem z Churchilem, pił wódkę ze Stalinem…”

219284-352x500Szata graficzna niemieckiego wydania znowu mnie na swój sposób urzekła.
Ale o wiele bardziej urzekła mnie sama powieść. O tej książce mówi się, iż to szwecki Forrest Gump. Ja wam powiem, że jest po prostu rewelacyjna. Pełna niesamowicie zabawnych zwrotów akcji, z niesamowicie nietuzinkowym towarzystwem, jakie towarzyszy głównemu bohaterowi. Jest tu tyle doskonałego absurdu, że zwyczajnie czyta się tę książkę z napadami śmiechawki. I ani przez moment nie jest nudno. Sensacja goni sensację, przygoda kolejną przygodę.
I niezależnie co się dzieje, nasz główny bohater ma zawsze pełen dystansu i optymizmu stosunek do życia. Tak bardzo, że jest to nie tylko ujmujące, ale wręcz zaraźliwe i terapeutyczne i dla czytelnika.
Polecam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.